Walka o powrót na szczyt. Jan Błachowicz wraca po utracie tytułu mistrzowskiego

(Fot. Piotr Kucza/400mm.pl)

Jeszcze niedawno był w posiadaniu najważniejszego tytułu w swojej dyscyplinie. Jan Błachowicz stracił pas mistrzowski kategorii półciężkiej w październiku ubiegłego roku. Już w nocy z 14 na 15 maja w walce wieczoru gali UFC w Las Vegas Polak będzie miał okazję zmazać plamę po ostatniej porażce i wywalczyć prawo do walki o pas. Rywalem Błachowicza będzie Aleksandar Rakić.

Starcie Błachowicza z Rakiciem będzie zamykać kartę walk gali w Vegas. Pokazuje to, że Polak mimo utraty tytułu, nadal ma bardzo wysoką pozycję w UFC. Jeżeli chce ją jednak utrzymać, a także wrócić do wyścigu o pas mistrzowski, wygrana z Austriakiem jest koniecznością.

STRATA TYTUŁU

Pogromcą „Cieszyńskiego Księcia” okazał się Glover Teixeira, który poddał go w drugiej rundzie i odebrał mu pas. Dla Błachowicza była to druga obrona tytułu. Wcześniej Polak pokonał Israela Adesanyę, dla którego porażka z nim nadal jest jedyną w całej karierze.

Powodem porażki z Gloverem mogło być przygotowanie mentalne. Chcąc nie powtórzyć tego błędu, do walki z Rakiciem Błachowicz nawiązał współpracę z mentalną trenerką Darią Albers.

WALKA O WSZYSTKO

Jeżeli Błachowicz wygra pojedynek z Rakiciem, zawalczy o pas, który będzie należał do zwycięzcy walki Glovera Teixeiry z Jirim Prochazką. Czeka go jednak bardzo trudne zadanie, gdyż jego rywal również dąży do mistrzowskiego pojedynku.

Polak jest o dziewięć lat starszy od Rakicia i prawdopodobnie to dla niego ostatnia szansa na powrót na szczyt. Porażka może sprawić, że już nie dostanie możliwości pojedynku o pas.

– Chcę pokonać Rakicia i w kolejnej walce odzyskać pas. To nie koniec historii Jana Błachowicza. Nadal mamy do zapisania kilka stron. Jeśli nie zostawiam legendarnej polskiej siły w hotelu, niszczę wszystkich. I tym razem o niej nie zapomnę – zapewnia przed walką Jan Błachowicz.

Walka Jana Błachowicza z Aleksandarem Rakiciem odbędzie się podczas gali UFC w Las Vegas. Będzie to ostatni pojedynek podczas tego wydarzenia i polskiego czasu odbędzie się w niedzielny poranek, w okolicach godziny 6:30.

 

Jakub Krysiewicz

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj