Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Liczy się tylko wynik, czyli dlaczego można być dumnym z reprezentacji Polski [FELIETON]

30 listopada 2022 22:49
w Sport
A A
(Fot. PAP/EPA/Friedemann Vogel)

(Fot. PAP/EPA/Friedemann Vogel)

Biedacy. Ludzie z innego piłkarskiego świata. Ubodzy technicznie, grający najprostszą piłkę. „Laga bonito” i liczymy na farta. To w oczach wielu reprezentacja Polski. Czy takiej drużyny chcą kibice? Nie. Ale po fazie grupowej trzeba zadać inne pytanie: co z tego? Zespół Czesława Michniewicza nie jest piękny, ale osiągnął to, czego nie udało się osiągnąć od 36 lat. Napisał historię. Bo na turnieju liczy się tylko wynik.

Ktoś kiedyś powiedział, że Pep Guardiola zniszczył całe futbolowe pokolenia. Rozkochał w sobie trenerów, piłkarzy, kibiców. Stał się wzorem, idolem. Każdy nagle chciał grać piękną piłkę. No, może niemal każdy, bo coś mi mówi, że w tym gronie nigdy nie było i pewnie nigdy nie będzie Czesława Michniewicza.

Jego misja od początku była niemal niemożliwa. W kilka miesięcy musiał ogarnąć bałagan, który pozostawił Paulo Sousa. Za jego kadencji Polacy może i grali ładniej, ale kompletnie nie potrafili bronić, a z poważniejszych rywali wygrali tylko z Albanią. Trzeba było pracować w tempie błyskawicznym i z nożem na gardle, bo nie przeżywalibyśmy mundialowych emocji, gdyby biało-czerwoni nie pokonali Szwecji w barażach. Zrobili to sposobem, grając przede wszystkim bezpiecznie. Czyli dokładnie odwrotnie niż kilka miesięcy wcześniej z tym samym rywalem na mistrzostwach Europy.

JESTEŚMY SZCZĘŚCIARZAMI

Polacy rozegrali na mundialu około 300 minut. Ile takich, w których z ich postawy można było być dumnym? Pewnie możemy je policzyć na palcach jednej ręki. To głównie fragmenty meczu z Arabią Saudyjską, ułamki sekund, kiedy rzut karny z Argentyną bronił Wojciech Szczęsny. Ale znów – jak na wstępie – co z tego?

Przez lata byliśmy pechowcami. Jeżeli coś mogło się zepsuć, psuło się. By nie cofać się zbyt daleko, spójrzmy tylko na ostatnie lata. Rzut karny Jakuba Błaszczykowskiego w 2016 roku, kolosalne błędy z Senegalem dwa lata później, Robert Mak ośmieszający Kamila Jóźwiaka i Bartosza Bereszyńskiego, a chwilę później Wojciech Szczęsny strzelający samobója na ostatnim EURO. Czasem były to błędy, czasem pech. Tak czy inaczej – nie wychodziło.

ODCZAROWANI

Teraz jest inaczej. Sam Szczęsny po raz pierwszy w karierze może być z siebie dumny na wielkim turnieju. Wcześniej zawodził, teraz – nawet jeśli się pomyli – zostaje bohaterem. Robert Lewandowski przełamał się na mistrzostwach świata. Grzegorz Krychowiak gra odpowiedzialnie, bezpiecznie, z pokorą – zupełnie inaczej niż przed rokiem.

Polacy nie grają idealnie, nie grają nawet dobrze, ale w Katarze liczy się tylko wynik. Ten wynik już osiągnęli, bo celem było wyjście z grupy. Sukces, którego pokolenie autora nie doświadczyło, a mundiale kojarzyło z mniejszymi i większymi kompromitacjami w 2002, 2006 i 2018 roku. Czy można być dumnym z gry reprezentacji? Nie. Ale z jej sukcesu absolutnie tak. Broniliśmy, zabijaliśmy futbol i awansowaliśmy. A odważna, grająca momentami efektownie Arabia Saudyjska skończyła na ostatnim miejscu w grupie.

Tymoteusz Kobiela

Tagi: Czesław MichniewiczMistrzostwa Światareprezentacja Polski

REKLAMA

NAJNOWSZE

(Fot. Teatr Miejski w Gdyni)
Trójmiasto

Do Gdyni, po pięciu latach, powraca Festiwal Polskich Sztuk Współczesnych R@Port

Jak poinformował Teatr Miejski w Gdyni, do miasta...

Adrian Kasprzycki
14 marca 2026 - 07:05
(fot. Radio Gdańsk/Michał Karcz)
Trójmiasto

Młode naukowczynie zmieniają świat. Gdańsk przyznał im Nagrodę Uphagena

Dwie naukowczynie z Uniwersytetu Gdańskiego - dr Beata...

Martyna Krawcewicz
13 marca 2026 - 19:14
(fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Słupsk

Fikcyjna rejestracja i brak lekarzy. Rzecznik praw pacjenta skontroluje przychodnię w Ustce

Rzecznik praw pacjenta Bartłomiej Chmielowiec rozpoczął kontrolę przychodni...

Martyna Krawcewicz
13 marca 2026 - 18:40

ZOBACZ TAKŻE

Zawodnik reprezentacji Polski Dominik Olejniczak (L) i astystent trenera Andrzej Urban (P) po wygranym meczu eliminacyjnym mistrzostw świata 2027 koszykarzy. Gdynia, 01.03.2026 r. (fot. PAP/Adam Warżawa)
Sport

Przez Gdynię na koszykarski mundial. Zwycięstwo nad Łotwą było czwartym z rzędu w eliminacjach do MŚ

2026-03-01
(fot. Radio Gdańsk/Przemysław Woś/Martyna Krawcewicz/Roman Jocher)
Sport

Pierwszy punkt już mamy. Skoro Curaçao, dlaczego nie my? Eksperci o losowaniu grup mundialu 2026

2025-12-08
Gdynia, 28.11.2025. Zawodnik reprezentacji Polski Mateusz Ponitka (C) oraz Sebastian Kaferle (2L), Jakob Lohr (L) i Sylven Landsberg (C-tył) z Austrii podczas meczu eliminacyjnego mistrzostw świata 2027 koszykarzy (Fot. PAP/Adam Warżawa)
Sport

Falowanie i spadanie. Koszykarze zrobili swoje i wygrali z Austrią

2025-11-28
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.