Derby Pomorza dla Kwidzyna. Świetny występ Zakrety i kontuzja Będzikowskiego

(Fot. X/MMTS Kwidzyn)

Derby Pomorza zakończyły się zwycięstwem MMTS Kwidzyn. Energa Wybrzeże musiało uznać u siebie wyższość przeciwników, przegrywając 22:26. Zawodnikiem meczu został bramkarz zespołu z Kwidzyna – Łukasz Zakreta. 

Niefortunnie dla zawodnika Wybrzeża Jakuba Będzikowskiego zakończyła się jedna z ostatnich akcji, w której zderzył się z zawodnikiem MMTS-u. Musiał on opuścić boisko przy asekuracji kolegów, jednak zawodnik jest dobrej myśli.

– Zawodnik z Kwidzyna zupełnie przypadkowo wpadł mi na kostkę. Trochę się przestraszyłem, bo mam problemy z tymi kostkami, ale myślę, że wszystko będzie w porządku – mówił Będzikowski.

Wracając do przebiegu meczu, pierwsza połowa była niezwykle wyrównana, o czym świadczy sam wynik 12:12. Zmorą dla Wybrzeża okazała się druga odsłona, w której gra gdańszczan całkowicie się złamała, przez co MMTS wyszedł na sześciobramkowe prowadzenie.

Mniejsza skuteczność gospodarzy to też przyczyna świetnej dyspozycji bramkarza, Łukasza Zakrety, który obronił 18 z 40 rzutów.

– Pierwsza połowa wyglądała faktycznie jak derby Pomorza – bramka za bramką. W drugiej połowie wróciły gdzieś demony przeszłości i zawiodła skuteczność – ocenił Będzikowski.

Energa Wybrzeże Gdańsk – MMTS Kwidzyn 22:26 (12:12)

ENERGA WYBRZEŻE: Poźniak, Bedoui – Jachlewski 5, Papina 4, Peret 3, Będzikowski 2, Powarzyński 2, Pieczonka 2, Papaj 2, Milicević 1, Siekierka 1, Domogała, Zmavc, Niedzielenko, Miklikowski, Stępień

MMTS: Zakreta, Matlęga – Grzenkowicz 8, Jankowski 5, Łazarczyk 5, Wawrzyniak 3, Czerkaszenko 2, Welcz 1, Kosmala 1, Landzwojczak 1, Guziewicz, Szcześniak, Jarosz, Lewczyk, Malczak, Chałupka

 

Na gorąco, tuż po meczu, z uczestnikami spotkania rozmawiał Włodzimierz Machnikowski:

Jakub Krysiewicz

 

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj