Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Kiksy obrony, niemoc w ataku i… blamaż gotowy. Puszcza spuszcza Lechii srogie lanie

17 sierpnia 2024 08:39
w Sport
A A
Zawodnik Puszczy Niepołomice Jakov Blagaic (L) i Rifet Kapic (P) z Lechii Gdańsk w meczu 5. kolejki Ekstraklasy (fot. PAP/Art Service)

Zawodnik Puszczy Niepołomice Jakov Blagaic (L) i Rifet Kapic (P) z Lechii Gdańsk w meczu 5. kolejki Ekstraklasy (fot. PAP/Art Service)

To był najgorszy mecz Lechii od marca 2023 i porażki z Lechem Poznań 0:5. Gdańszczanie ponownie brutalnie zderzają się z Ekstraklasą, tym razem z mającą spore problemy do tej pory Puszczą Niepołomice. Gospodarze wyglądali na tle biało-zielonych jak rutyniarze, szybko wyszli na prowadzenie, a w kolejnych minutach dokładali kolejne bramki. Skończyło się wynikiem 4:1 dla Puszczy.

Lechia upatrywała swoich szans m.in. w słabości przeciwnika. Przed meczem Puszcza była w gronie pięciu zespołów, którym nie udało się wygrać w Ekstraklasie żadnego ze spotkań. W tym gronie obok wymienionych i Stali Mielec, Korony Kielce i Śląska Wrocław, znajdowała się także pogubiona Lechia Gdańsk.

Szymon Grabowski nadal poszukuje optymalnego zestawienia w środku obrony i wciąż nie jest zadowolony z tego, jak ta formacja funkcjonuje. Tym razem postawił na debiutującego w zespole Bujara Plannę – sprowadzonego do Gdańska przed tygodniem Kosowianina. 22-latek jest wypożyczony do Lechii z chorwackiego Slavena Belupo, zespołu zamykającego tabelę tamtejszej Ekstraklasy. Planna wszedł do składu w miejsce Loupa Divana Gueho, jego akcje stoją obecnie wyżej także od zeszłosezonowego bohatera Lechii – Andreia Chindrisa.

JAK ZMIANA, TO NA GORSZE

Niestety niezależnie od dokonywanych zmian i zapowiadanej poprawy wyników, rzeczywistość nadal okazuje się brutalna. W 2 minucie Puszcza objęła prowadzenie i to po rzucie z autu. Wszystko wyglądało bardzo niewinnie, piłka spadała przed pierwszym słupkiem, gdzie jednak źle wybijał ją Rifet Kapić. Futbolówka po jego nieskoordynowanym zagraniu znalazła się przy drugim słupku, tam jednym zwodem Konrad Stępień ośmieszył Conrado i z najbliższej odległości bez asekuracji jakiegokolwiek obrońcy wpakował piłkę do siatki.

Ten mecz wyglądałby pewnie zupełnie inaczej, bo Lechia też miała sytuacje. A konkretniej miał je Tomas Bobcek. Przeciwko Zagłębiu w poprzedniej kolejce odblokował się i trafił na wagę punktu, tym razem jednak kiksował spektakularnie. Dwukrotnie miał piłkę na wyrównanie, raz na przeszkodzie stanęła postawna noga Słowaka, w kolejnej po prostu nie trafił czysto w piłkę. Puszcza natomiast to wykorzystała i to zadając kłam obiegowym opiniom. Ileż to razy słychać było głosy o topornym, defensywnym i mało efektownym stylu graczy z Niepołomic. Drugi gol zupełnie temu wrażeniu zaprzecza – wymienili gospodarze 6 podań na jeden lub dwa kontakty, szybko mieszając w kotle obronnym Lechii. Najbardziej w tej brazylianie pogubił się Elias Olsson, nie krył nikogo, a powinien choćby Michaila Kosidisa – skończyło się bramką Greka na 2:0.

Zawodnik Puszczy Niepołomice Jakov Blagaic (L) oraz Rifet Kapic (C) i Dominik Piła (P) z Lechii Gdańsk w meczu 5. kolejki Ekstraklasy (fot. PAP/Art Service)

Rifet Kapić to kolejna pogubiona postać, która nie przypomina zawodnika z poprzedniego sezonu. Powoli alibi w postaci przebytej kontuzji się wyczerpuje, lider środka pola z poprzedniego sezonu musi udowodnić, że w Ekstraklasie też potrafi dopieścić podanie, że w elicie jego gra nie jest za wolna i już rozszyfrowana. Na razie tego nie widać. Na domiar złego nie widać egzekutora z przodu. Fatalnie dysponowany był tego dnia Bobcek, na domiar złego z powodu kontuzji opuścił boisko już w 39 minucie, a zastępujący go Bogdan Wjunnyk niczego ożywionego nie wniósł.

ZACIĄG Z VALMIERY

Gospodarze widząc tę bezradność nie zamierzali się zatrzymywać. Dwukrotnie karcił Lechistów Ukrainiec Roman Yakuba – chichot losu, że to gracz sprowadzony z łotewskiej Valmiery, klubu z którego sezon wcześniej z pełnym doborem transferowego inwentarza korzystała Lechia Gdańsk. W sytuacji na 3:0 po prostu najwyżej skakał w polu karnym, a przy kolejnym golu był szybszy od debiutującego w Lechii Bujara Planny. Owszem, kosowianin nie miał dużo czasu, by poznać kolegów, podszkolić komunikację, zrozumieć język kolegów. Takiej wymówki nie można jednak zastosować do Brazylijczyka Conrado, będącego w Lechii od wielu lat, znającego system i założenia od dawna. Obraz blamażu delikatnie poprawił Camilo Mena, zmniejszając jego rozmiary do wyniku 1:4.

Puszcza to nie jest ligowy potentat. Pokazały to choćby kontry z 70 i 75 minuty, kiedy jej piłkarze zepsuli koncertowo dogodne sytuację do podwyższenia i zamknięcia meczu. A jednak gdańszczanie na tle przeciętniaka z Małopolski, wyglądali jak pogubieni i zmęczeni zbyt mocnym treningiem juniorzy. Ma o czym myśleć Szymon Grabowski, jeśli myśleć mu pozwolą, bo po porażce w takim stylu, cierpliwość wielu działaczy na pewno by się już skończyła. Za siebie mówi bilans bramkowy 4-11 i zaledwie 2 punkty zdobyte. W Gdańsku na pewno zapomną obiecujące remisy ze Śląskiem i Zagłębiem, bo teraz bardzo potrzebne są już pełne zdobycze punktowe.

Paweł Kątnik

Tagi: Lechia Gdańskpiłka nożna

REKLAMA

NAJNOWSZE

Miejsce zdarzenia (fot. KPP-Chojnice)
Kaszuby

Prowadził auto pod wpływem amfetaminy i zderzył się z szynobusem. Do sądu trafił akt oskarżenia

Jest akt oskarżenia w sprawie zderzenia samochodu z...

a.maszota
6 marca 2026 - 14:45
https://radiogdansk.pl/images/BNP_PodajZmiane_Mapa.png
Trójmiasto

Prokuratura rozpoczęła śledztwo w sprawie nielegalnego przerywania ciąży w gdańskim szpitalu

Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Oliwa wszczęła śledztwo w sprawie dokonania...

k.pius
6 marca 2026 - 13:52
Zdjęcie ilustracyjne (fot. Freepik)
Słupsk

Pomorzanie nie mogą wrócić z Tajlandii. Turyści skarżą się na biuro podróży

Kilkudziesięciu turystów, w tym mieszkańcy Pomorza, utknęło na...

k.pius
6 marca 2026 - 13:19

ZOBACZ TAKŻE

(fot. Policja Pomorska)
Trójmiasto

Ponad cztery kilogramy narkotyków w domu i aucie. Mieszkaniec Pruszcza Gdańskiego aresztowany

2026-03-06
Statuetki Gryfa Pomorskiego dla laureatów Pomorskiej Nagrody Artystycznej (fot. Piotr Żagiell)
Region

Znamy nominowanych do Pomorskiej Nagrody Artystycznej. Ogłoszenie laureatów 10 kwietnia

2026-03-06
(fot. Zakład Utylizacyjny w Gdańsku)
Trójmiasto

Ważna inwestycja na składowisku w Szadółkach. Czy problem nieprzyjemnego zapachu zniknie?

2026-03-06
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.