Święto wrestlingu w Ergo Arenie. Największa federacja na świecie wróciła do Polski po 11 latach

Gala z cyklu "WWE Road to royal Rumble" w Ergo Arenie (fot. Jacek Burdyn)

WWE, czyli największa i najbardziej rozpoznawalna federacja wrestlingowa na świecie, zawitało do trójmiejskiej Ergo Areny. Wydarzenie było częścią cyku  „WWE Road to Royal Rumble”. Reżyserowane pojedynki oglądało z trybun 10 tysięcy widzów z całej Polski. Wielu z nich spełniło marzenie o spotkaniu swoich idoli, którzy niejednokrotnie wchodzili w interakcje z publicznością, nawiązując do polskiej kultury.

Po raz ostatni podobne wydarzenie odbyło się w Polsce w 2015 roku. Areną zmagań była wówczas łódzka Atlas Arena.

Wrestling łączy elementy sportowe z artystycznym show. Zawodnicy rywalizują w ringu, wykonując widowiskowe akrobacje, które imitują rzuty, chwyty i ciosy.

– O ile w karate chodzi o odpowiednie blokowanie zadawanego ciosu, o tyle wrestling polega na ich przyjmowaniu. Kibice przychodzą na trybuny, aby zobaczyć, jak zawodnik przyjmuje ciosy. Właśnie takie elementy czynią ten sport wyjątkowym – tłumaczy Bartosz Plata, zawodnik polskiej federacji PPW.

NASTĘPNA WIZYTA W POLSCE SZYBCIEJ NIŻ ZA 11 LAT?

Polskie federacje wrestlingowe tworzone są zazwyczaj przez prawdziwych pasjonatów. Liczba kibiców jest wielokrotnie mniejsza niż na galach organizowanych w USA przez WWE. Mimo to wielu Polaków śledzi na bieżąco poczynania ulubieńców zza oceanu.

– To obowiązek być tutaj w Ergo Arenie, kiedy przyjeżdża WWE. Chcemy pokazać, że polska publiczność jest najlepsza na świecie, co może spowoduje, że nie będziemy musieli tyle czekać na kolejny live event w naszym kraju – przyznaje Oskar Alexander, również z federacji PPW.

Zgromadzonych w Ergo Arenie zachwycił moment, gdy jedna z największych gwiazd WWE, CM Punk, zwrócił się do publiczności w języku polskim, mówiąc: „Dziękuję, Polska”.

Posłuchaj rozmowy z wrestlerami z warszawskiej federacji PPW:

Karol Pius/puch

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj