Lechia Gdańsk i Motor Lublin mają po 24 punkty i sąsiadują w tabeli. Trenerzy John Carver i Mateusz Stolarski wyznają podobną filozofię. – Ten trener trochę przypomina mi mnie – przyznał z sympatią i uznaniem szkoleniowiec Lechii.
Charakteryzując rywala, Carver wskazał konkretne podobieństwa.
– Bardzo kochamy piłkę nożną i mamy coś takiego, że szukamy u przeciwnika wad i staramy się je wykorzystać. On teraz też to robi. Trener Stolarski trochę przypomina mi mnie. Lubi grać wysokim pressingiem, bezpośrednio do przodu, a także za linię obrony rywala – powiedział.
PRZERWANA SERIA
Lechia, po trzech zwycięstwach z rzędu, w których zaaplikowała rywalom 13 bramek, na własne życzenie nie wygrała z Cracovią – mimo prowadzenia i gry w liczebnej przewadze.
– Powinniśmy wygrać, ale drużyny grające w dziesiątkę zawsze liczą na stały fragment i tak było w tamtym meczu. Daleki wrzut z autu i rzut karny dla gości. Zremisowaliśmy, chociaż przy okazji przypomnę spotkanie z Rakowem, w którym także mieliśmy przewagę jednego piłkarza, a przegraliśmy. Jesteśmy zawiedzeni, że nie odnieśliśmy zwycięstwa, ale każdy punkt jest bardzo ważny. To jednak drugi taki przypadek, musimy poprawić grę w takich okolicznościach – zaznaczył John Carver i potwierdził, że remisując z Cracovią, jego zespół stracił 2 punkty.
Remis w niedzielę w Lublinie byłby cennym osiągnięciem. To zresztą statystycznie najbardziej prawdopodobny wynik. Za kadencji Carvera Lechia dwa razy zremisowała z Motorem – 1 lutego 2025 roku 1:1 w Lublinie oraz 11 sierpnia 3:3 w Gdańsku.
NIE BĘDZIE KONKURSU STRZELCÓW
W Lublinie nie dojdzie do pojedynku najlepszych strzelców ekstraklasy. Lider klasyfikacji Tomas Bobcek nie poprawi 14-bramkowego dorobku, bo z powodu czterech żółtych kartek będzie pauzował. W tej sytuacji Karol Czubak stanie przed szansą skrócenia trzybramkowego dystansu.
– Mamy kilka opcji, Tomasa mogą zastąpić Wjunnyk, Kurminowski, Głogowski i Sezonienko. Kto to będzie? Tego oczywiście nie zdradzę. Wiemy też, jakie atuty ma Czubak i że jest w dobrej formie. Duże wyzwanie dla naszych bocznych obrońców, aby zatrzymać dośrodkowania, które będą do niego kierowane. A stoperzy nie mogą nawet na moment zgubić go i stracić z nim kontaktu w polu karnym. Musimy dobrze kolektywnie bronić – podsumował przeziębiony John Carver.
Włodzimierz Machnikowski/puch





