Arka przegrała arcyważny mecz. W takich spotkaniach na szali jest sześć punktów. Pogoń Szczecin zdobyła pierwszy komplet punktów w tym roku. Dodajmy, zasłużenie.
Losy spotkania rozstrzygnęły się już w 5. minucie. Linus Wahlqvist uruchomił kontrę podaniem do Kamila Grosickiego. Ten przebiegł kilkadziesiąt metrów i zagrał płasko w pole karne. W roli statystów wystąpili gdyńscy obrońcy Michał Marcjanik i Marc Navarro. W roli drugoplanowej pozostał Karol Angielski, który piłki nie sięgnął.
Pierwszoplanową postacią okazał się Paul Mukairu, z 5 metrów pewnie trafiając do siatki. Gdynianie nie zdołali się odegrać. Do przerwy oddali zaledwie trzy niecelne strzały. Pogoń mogła wygrać wyżej. W 60. minucie Angielski powinien zdobyć swoją pierwszą bramkę w barwach Pogoni, ale uderzeniem głową skierował piłkę prosto do Damiana Węglarza.
⏱️ 𝐊𝐎𝐍𝐈𝐄𝐂 | Bez punktów w Szczecinie.
#POGARK 1:0
Opublikowany przez Arka Gdynia Niedziela, 15 lutego 2026
ZMARNOWANA SZANSA
Trzy minuty później najlepszą szansę dla Arki zmarnowali Kamil Jakubczyk i Serafin Szota, którzy w olbrzymim gąszczu w polu karnym nie zdołali skierować piłki do siatki gospodarzy. W końcówce strzał Greenwood obronił Węglarz, a chwilę potem tuż nad poprzeczką strzelał Benjamin Mendy.
Pogoń wygrała pierwszy mecz od 24 listopada. Arka w dziesięciu dotychczasowych meczach wyjazdowych zdobyła zaledwie jeden punkt i znajduje się w strefie spadkowej.
Pogoń Szczecin – Arka Gdynia 1:0, bramka Paul Mukairu (5)
Pogoń Szczecin: Valentin Cojocaru – Linus Wahlqvist, Dimitrios Keramitsis, Attila Szalai, Leonardo Koutris (76. Benjamin Mendy) – Kellyn Acosta (76. Jan Biegański), Fredrik Ulvestad, Jose Pozo (65. Sam Greenwood), Paul Mukairu – Kamil Grosicki (86. Danijel Loncar), Karol Angielski.
Arka Gdynia: Damian Węglarz – Marc Navarro (63. Dawid Kocyła), Serafin Szota, Dawid Gojny (86. Dawid Abramowicz) – Tornike Gaprindaszwili (63. Oskar Kubiak), Nazarij Rusyn (73. Vladislavs Gutkovskis), Aurelien Nguiamba, Kamil Jakubczyk (86. Luis Perea) – Michał Marcjanik, Sebastian Kerk, Edu Espiau.
Włodzimierz Machnikowski/puch





