Bezbramkowy remis w meczu Aniołów Garczegorze z Gryfem Słupsk. Słupszczanie stracili w trakcie gry jednego zawodnika: czerwoną kartką został ukarany Nikodem Ciechański.
Trener Gryfa Krzysztof Müller był zadowolony tylko z tego, że jego zespół nie stracił bramki.
TRENER GRYFA: MUSIMY SZUKAĆ PUNKTÓW I WYGRANYCH
– Dziwny to był mecz. Bardzo mało sytuacji bramkowych. Nie wiem czy to wina wiatru, czy dość wąskiego boiska. Naprawdę trudno mi opisać to spotkanie. Zmiana w bramce dała nam pewność w grze. Kamil wybronił sytuację, która mogła się skończyć bramką w końcówce. Musimy szukać punktów i wygranych – podkreślał Müller.
– Mecz walki. Remis chyba zasłużony, ale dla kibiców na pewno byłoby lepiej, gdyby padły bramki. My jesteśmy w dość komfortowej sytuacji w tabeli: nie grozi nam spadek, ale też raczej nie powalczymy o awans, jednak chcemy wygrywać każdy kolejny mecz. Cieszę się, że nareszcie gramy na swoim boisku, zakończył się długotrwały remont – mówił trener Aniołów Garczegorze Tadeusz Wanat.
Podsłuchaj pomeczowych wypowiedzi trenerów Aniołów Garczegorze i Gryfa Słupsk:
W TABELI PROWADZI GEDANIA GDAŃSK
W 20. kolejce pomorskiej czwartej ligi Jaguar Gdańsk pokonał Piast Człuchów 3-0, Gedania Gdańsk wygrała 3-2 z Sokołem Bożepole Wielkie. W meczach Gromu Nowy Staw z Pogonią Lębork oraz Bytovii Bytów z Wierzycą Pelplin zanotowano remisy po 1-1. KP Starogard Gdańsk pokonał rezerwy Arki Gdynia 2-1, a Pomezania Malbork wygrała 2-1 z Powiślem Dzierzgoń.
W tabeli na pierwszym miejscu jest Gedania Gdańsk z 54 punktami i przewagą aż 11 punktów nad drugim i trzecim zespołem w zestawieni 4. ligi: KP Starogard i Gromem Nowy Staw mają po 43 punkty.
Przemysław Woś/ua








