Walcząca o zachowanie kontaktu z czołówką tabeli Lechia podzieliła się punktami z bijącym się o utrzymanie Piastem Gliwice. O remisie zadecydowały trafienia kapitanów. Dla biało-zielonych strzelił Iwan Żelizko, który grał z opaską pod nieobecność Rifeta Kapicia. Przed końcowym gwizdkiem stan rywalizacji golem z rzutu karnego wyrównał lider Gliwiczan Patryk Dziczek.
Remisowy rezultat nie daje zbyt wiele zarówno biało-zielonym jak i Piastowi. Na pięć kolejek przed końcem sezonu Lechia zajmuje 9. miejsce w tabeli. Gdańszczanie mają cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. Drużyna z Gliwic ma dwa oczka mniej i plasuje się tuż nad miejscami zagrożonym grą w pierwszej lidze. Z rezultatu meczu zamykającego 29. serię gier w Trójmieście mogą cieszyć się kibice z Gdyni. Dzięki remisowi Arka zachowuje kontakt z resztą stawki.

BEZBARWNE 45 MINUT
Pierwsza odsłona to trzy kwadranse z rodzaju tych „bez większej historii”. Na pierwsze konkrety musieliśmy czekać do 19. minuty. Wówczas klarownej sytuacji „trzy na dwa” nie wykorzystał Tomas Bobcek, którego zamiary na gola ostudził obrońca Piasta.
Zaledwie pięć minut później z boiskiem w Gdańsku pożegnał się Emmanuel Twumasi, który zobaczył czerwoną kartkę po faulu na Iwanie Żelizce. W późniejszych fragmentach pierwszej połowy Lechia próbowała atakować skrzydłami, ale nie przynosiło to większych efektów. Kiedy centry były skuteczne, to po główkach Rodina piłkę łapał Dominik Holec.
Bezrobotny był również Alex Paulsen, który nie był zmuszony do wielu interwencji. Najgroźniejszą sytuację zespół Piasta stworzył w 44. minucie. Lewą stroną pognał Leandro Sanca, który ograł Tomasza Wójtowicza i dograł do Jorge Felixa. Hiszpan jednak uderzył bardzo niecelnie i futbolówka zamiast w bramce wylądowała w sektorze kibiców gości.

BRAMKI KAPITANÓW
Grę po przerwie Gdańszczanie zaczęli od ataku lewą stroną, futbolówkę od Matusa Vojtko przepuścił Bobcek, ale Camilo Mena nie trafił czysto i skiksował. Biało-zieloni nie odpuszczali. Do 60. minuty dużo działo się w polu karnym Piasta. Jednak zarówno centry skrzydłowych, jak i strzały Bobcka blokowali obrońcy z Gliwic. Goście szukali szans w grze z kontrataku jednak zagrożenie zażegnywali obrońcy teamu Johna Carvera. Obrona z Gliwic twardo broniła swojej bramki. Jednak do czasu…
W 64. minucie z rzutu rożnego dośrodkował Cirković, piłka wyleciała poza pole karne po interwencji defensorów. Tuż za linią 16. metra zgasił ją Iwan Żelizko, który oddał fenomenalny strzał wprost pod poprzeczkę bramki Dominika Holca i otworzył wynik spotkania. Trafienie zadedykował obecnemu na trybunach Rifetowi Kapiciowi, który nie grał z powodu niedawnej śmierci jednego z członków rodziny.
Na kolejne emocjonujące momenty musieliśmy czekać do 82. minuty. W polu karnym Matej Rodin faulował Jakuba Czerwińskiego. Po analizie sędzia Paweł Raczkowski wskazał na „wapno” 11 metrów od bramki. Jedenastkę na gola pewnie zamienił Patryk Dziczek, który strzelił w lewą róg bramki Paulsena. Nowozelandczyk wyczuł mimo wszystko intencje strzelającego jednak zabrakło mu atrybutów fizycznych do skutecznej interwencji.
W 30. kolejce Lechia zagra w sobotę o 17:30 z Rakowem Częstochowa u siebie, a w poniedziałek Piast Gliwice podejmie u siebie Arkę Gdynia.
Lechia Gdańsk – Piast Gliwice 1:1 (0:0)
Bramki: 1:0 Iwan Żelizko (63), 1:1 Patryk Dziczek (85-karny).
Żółta kartka – Lechia Gdańsk: Matej Rodin. Piast Gliwice: Igor Drapiński, Patryk Dziczek, Jakub Czerwiński. Czerwona kartka – Piast Gliwice: Emmanuel Twumasi (23-faul).
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa). Widzów: 8 957.
Lechia Gdańsk: Alex Paulsen – Tomasz Wójtowicz (46. Bartłomiej Kłudka), Bujar Pllana, Matej Rodin, Matus Vojtko – Camilo Mena, Tomasz Neugebauer (62. Bohdan Wjunnyk), Kacper Sezonienko (46. Anton Carenko), Iwan Żelizko, Aleksandar Cirković – Tomas Bobcek.
Piast Gliwice: Dominik Holec – Emmanuel Twumasi, Juande Rivas, Igor Drapiński, Jakub Lewicki – Jason Lokilo (46. Jakub Czerwiński), Grzegorz Tomasiewicz (67. Hugo Vallejo), Oskar Leśniak (28. Filip Borowski), Patryk Dziczek, Leandro Sanca (76. Szczepan Mucha) – Jorge Felix (76. Andreas Katsantonis)
Karol Pius/puch








