Dzień po awansie Wybrzeża Gdańsk do Metalkas 2. Ekstraligi zapadają pierwsze decyzje dotyczące składu na przyszły sezon. Z klubem po 4 latach spędzonych w Gdańsku żegna się Miłosz Wysocki – przekazali przedstawiciele Wybrzeża na antenie Radia Gdańsk w audycji „Szatnia FM”.
Miłosz Wysocki dołączył do Wybrzeża na zasadzie wypożyczenia w 2022 roku. Zawodnik swoją juniorską jazdą zapracował na 2-letni kontrakt. W 2023 roku był podstawowym juniorem, a jego średnia biegowa wynosiła 1,019. W 2024 roku Wybrzeże z nim w składzie spadło do Krajowej Ligi Żużlowej, a sam Wysocki zaliczył słaby sezon ze średnią punktową 0,642. Wtedy też zawodnik otrzymał wolną rękę w poszukiwaniu klubu, ale ostatecznie został w składzie po decyzji Lecha Kędziory.
W sezonie 2025 Wysocki prezentował wysoką formę aż do finału, którego nie mógł zaliczyć do udanych. Średnia biegowa 1,745 dowodziła jednak, że przez większość rozgrywek był znaczącą postacią w zespole. W tym roku zaczynał z miejscem w składzie, które stracił na rzecz Mateusza Bartkowiaka, zakontraktowanego już w trakcie rundy zasadniczej. Pod koniec czerwca zamieścił wpis w mediach społecznościowych, gdzie krytykował postawę klubu z tamtego okresu.
Od tamtej pory Wysocki był poza składem aż do finałowego rewanżu z Trans MF Landshut Devils, gdzie otrzymał szansę, gdy wszystko było już rozstrzygnięte. Dziś wiemy już, że w następnym sezonie 22-latka zabraknie w składzie gdańskiej drużyny.
– 4-5 punktów to był na piątego seniora nienajgorszy wynik, więc Miłosz był i jest rozgoryczony. Baliśmy się jednak tego, co było rok temu i cały czas szukaliśmy jakichś rozwiązań – tłumaczy decyzję o pozyskaniu Bartkowiaka dyrektor klubu Mariusz Kędzielski.
– Gdzieś tam słyszałem, że Miłosz mógł dostać więcej biegów. Mówili, że Mateusz słabł z wyścigu na wyścig. Był pomysł, żeby Miłosz pojechał już w 10. biegu, kiedy Mateusz stracił dwie pozycje. Ostatecznie pojechał dwa razy. Na pewno pożegnamy się w zgodzie, nie będziemy kontynuować tej współpracy. Miłosz będzie szukał innego klubu. Może kiedyś do nas wróci – dodał Kędzielski.
CZŁON ZESPOŁU
Przedstawiciele klubu poinformowali, że chcą pozostawić człon zespołu na przyszły sezon. – Ze wszystkimi przeprowadziliśmy rozmowy, ustaliliśmy sobie warunki wstępne. Czy wszyscy zostaną – tego na dziś nie wiem, bo to znowu ta układanka. Jan Przanowski jest tylko do nas wypożyczony, musimy dogadać się zarówno z klubem macierzystym, jak i z jego menadżerem, więc to jest jeszcze temat do rozmów. Wszyscy pozostali zawodnicy chcą u nas zostać – zapewnił dyrektor Wybrzeża.
CELE JASNO SPRECYZOWANE
Wybrzeże celuje w play-off przyszłego sezonu. Dłuższa rozmowa z przedstawicielami klubu – dyrektorem Mariuszem Kędzielskim i rzecznikiem prasowym Rafałem Sumowskim – pojawi się w zakładce audycji „Szatnia FM”, gdzie nasi goście opowiedzą o niedzielnym świętowaniu awansu, pomyśle na klubowe media społecznościowe oraz o historii kultowego zespołu Lumpex 75, którego utwór od dekad wybrzmiewa ze stadionowych głośników.
Paweł Kątnik








