
Groził, znieważał i kopnął w twarz ratownika medycznego. Zarzuty dla 19-latka
Młody mężczyzna w wieku 19 lat zaatakował ratowników medycznych w Wejherowie. Agresor został zatrzymany i usłyszał zarzuty.

Młody mężczyzna w wieku 19 lat zaatakował ratowników medycznych w Wejherowie. Agresor został zatrzymany i usłyszał zarzuty.

Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące 33-letniego mężczyzny podejrzanego o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad czwórką małoletnich dzieci w powiecie wejherowskim. Wobec matki prokurator zastosował policyjny dozór. Wszystkie dzieci miały poniżej ośmiu lat – podała policja

Świadek pomógł policjantom zatrzymać kierowcę, który uciekał przed patrolem. Do zajścia doszło w powiecie wejherowskim. 20-latek nie zatrzymał się do kontroli, a wcześniej spowodował kolizję.

Są zarzuty za pobicie kierownika pociągu SKM. Do zajścia doszło w niedzielę około południa na przystanku Wejherowo Śmiechowo. Wszystko działo się na oczach pasażerów i zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu. Mężczyźni nie mieli biletów i zachowywali się agresywnie wobec kierownika pociągu, który prosił ich o okazanie dokumentów. Na stacji końcowej przewrócili go na peron, bili i kopali po całym ciele, a potem uciekli.

Ciało mężczyzny znaleziono w rzece niedaleko parku miejskiego w Redzie. Ofiarą jest 40-letni mieszkaniec miasta. Jak poinformowała asp. sztab. Anetta Potrykus z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie, wstępnie wykluczono udział osób trzecich w zdarzeniu, a czynności prowadzone na miejscu nadzoruje prokurator.

Są zarzuty dla kobiety z Wejherowa, która uderzyła swoją córkę tłuczkiem do mięsa. Ośmiolatka trafiła do pieczy zastępczej, a 47-latka wkrótce odpowie przed sądem.

Policja nadal szuka świadków śmiertelnego wypadku w Rumi. W noc sylwestrową na ulicy Sobieskiego samochód osobowy potrącił 25-latka. Mężczyzna zginął na miejscu, a kierujący uciekł z miejsca zdarzenia.












© 2024 - Radio Gdańsk