Chór Zawiszy Czarnego zaśpiewał na 55-lecie żaglowca
55 lat temu pierwszy raz wciągnięto polską banderę na Zawiszę Czarnego, żaglowca-legendę, który po wojnie zbudowany został z kutra rybackiego przez odradzający się ruch harcerski.
55 lat temu pierwszy raz wciągnięto polską banderę na Zawiszę Czarnego, żaglowca-legendę, który po wojnie zbudowany został z kutra rybackiego przez odradzający się ruch harcerski.
Aktorzy coraz częściej wsiadają na łódki i żeglują. Na przykład Bogusław Linda pływa z kapitanem Romanem Paszke. Spotkać ich można w Jastarni.

Dziś gościmy na statku Oceanograf zbudowanym na zamówienie Uniwersytetu Gdańskiego. Rozmawiamy też z tymi, którzy budowali jednostkę, z przedstawicielami uczelni. Oraz z matką chrzestną jednostki panią Barbarą Szczurek – absolwentką Oceanografii.
Jacht Sanada odwiedził wyspy Galapagos, archipelag Fidżi czy Papuę Nową Gwineę. Kilka dni temu jednostka wróciła do Gdyni z rejsu dookoła świata. Pokonała w sumie prawie 30 tysięcy mil morskich.
Zniknęły dokumenty z Urzędu Gminy w Żukowie. Na razie nie wiadomo, czy ktoś je ukradł, czy zostały zagubione. Jak dowiedział się nieoficjalnie reporter Radia Gdańsk, chodzi o kilka protokołów z posiedzeń Rady Gminy i niektórych komisji.
Reportaż jest dźwiękowym dziennikiem podróży, rejsu, który autorka, typowa szczurzyca lądowa, odbyła na Makani Kai wzdłuż brzegu Półwyspu Kalifornijskiego. Poznajemy jacht i jego właścicieli – parę polskich artystów, których marzeniem jest opłynąć świat dookoła.
Bohaterem audycji jest wirtuoz klarnetu, kompozytor, jeden z inicjatorów yassu. Twórca związany z bydgoskim klubem „Mózg”. Grywa z wieloma znakomitymi muzykami, współpracował z orkiestrą Django Batesa, kwartetem Petera Brotzmana, i z Roscoe Mitchellem.
© 2024 - Radio Gdańsk