
Lechia potrzebuje punktów. Trener deklaruje pełne przygotowanie do meczu z Pogonią Szczecin
Piłkarze ekstraklasy wracają do gry. Lechia walczy o pierwsze zwycięstwo od ponad dwóch miesięcy, Pogoń – o pierwsze w sezonie na wyjeździe.

Piłkarze ekstraklasy wracają do gry. Lechia walczy o pierwsze zwycięstwo od ponad dwóch miesięcy, Pogoń – o pierwsze w sezonie na wyjeździe.

Ofensywa nie istniała. Lechia w Kielcach nie była w stanie oddać ani jednego celnego strzału. Defensywa przeciekała, ale miała koło ratunkowe – Bogdana Sarnawskiego. Ukraiński bramkarz był bohaterem biało-zielonych. To dzięki niemu Lechia z Koroną była w stanie bezbramkowo zremisować.

W trzecim niedzielnym meczu 14. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Lechia przegrała na własnym stadionie z Cracovią 1:2 (0:2). Tym samym gdańszczanie nie wygrali szóstego ligowego spotkania z rzędu, a goście, dla których obie bramki zdobył Benjamin Kallman, zanotowali szósty wyjazdowy triumf.

Lechia przegrała na Polsat Plus Arenie z Cracovią 1:2. Na trybunach zasiadali dziennikarze Radia Gdańsk, którzy relacjonowali mecz na żywo na naszej antenie. Dziękujemy, że byliście razem z nami. Przypominamy, że Radia Gdańsk można też słuchać online >>> TUTAJ.

Mogło być pięknie i przez kilka chwil pięknie było. Lechia atakowała w Gliwicach tak, jak robiła to w pierwszej lidze – z rozmachem i bardzo groźnie. Frantiska Placha gdańszczanie pokonali aż trzykrotnie, ale to znów nie wystarczyło do zwycięstwa. Z Piastem biało-zieloni prowadzili 3:1, ale tylko zremisowali 3:3.

Na 24 godziny przed meczem z Legią, kibice Lechii wykupili prawie całą pulę 25 tysięcy biletów. Taką właśnie frekwencję jako maksymalną określił gdański klub we wniosku o organizację imprezy masowej. Na 12 godzin przed meczem w kasach pozostało jeszcze tylko 2,5 tys. wejściówek.

Nawet szczęście traci w końcu cierpliwość. Lechia je miała, ze Stalą długo prowadziła tylko dzięki niemu. Grała jednak tak, że i szczęście w końcu się poddało. Biało-zieloni znów prowadzili i znów skończyli bez punktów. W Mielcu przegrali 1:2.












© 2024 - Radio Gdańsk