
Dramaty, komedia, sensacja i dokument – moc filmowych nowości na dużych ekranach [W KINIE]
Dramat, komedia, film akcji, a może dokument? Widzowie mają w czym wybierać, bo w tym tygodniu na ekrany weszło aż dziewięć produkcji z całego świata.

Dramat, komedia, film akcji, a może dokument? Widzowie mają w czym wybierać, bo w tym tygodniu na ekrany weszło aż dziewięć produkcji z całego świata.

Amerykańskie kino jest światową potęgą. Oglądamy megaprodukcje, śledzimy życia ulubionych aktorów, kupujemy filmowe gadżety. Ale czy potrafilibyście wymienić amerykańskie klasyki sprzed 50 lat?
Są jak łowcy burz. Z tą różnicą, że łapią fale. Trzymają rękę na pulsie. Przeglądają mapy pogody. Są spakowani zawczasu. Czekają. Za oknem pada śnieg. Wzmaga się wiatr. Rozdzwaniają się telefony. Samochody ruszają w stronę wybrzeża. Żeby zdążyć. Bałtyccy surferzy. Ten film jest właśnie o nich.
Andrzej Wajda – reżyser, scenarzysta, scenograf, jeden z czołowych twórców nurtu polskiej szkoły filmowej, wybitny artysta, wizjoner kina. Twórca prawie 60 filmów, w tym Popiołu i diamentu, Człowieka z marmuru i Katynia odszedł w niedzielę, wieku 90 lat.
– Pamiętam Festiwal Filmów Fabularnych w Gdańsku z 1977 roku. Dostałem wtedy najpiękniejszą nagrodę, jaką mogłem sobie wymarzyć, chociaż jury nie przyznało mi żadnej – opowiadał Andrzej Wajda w ostatnim wywiadzie, jakiego udzielił Radiu Gdańsk.

Nowy filmowy tydzień to cztery premiery. Wśród nich jedna, bardzo oczekiwana. „Wołyń” – Wojtka Smarzowskiego.
– Nie chcemy być szufladkowani do jednego czy drugiego obozu politycznego. Od lat utrzymujemy niezależność – mówił na antenie Radia Gdańsk dyrektor Festiwalu Filmowego Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci.
© 2024 - Radio Gdańsk