Rekordziści oddają osocze nawet dziesięciokrotnie, ale wciąż go brakuje. Potrzeby są kilka razy większe
Nawet dziesięć razy oddają osocze rekordziści-ozdrowieńcy po koronawirusie, którzy stawiają się w Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Słupsku. Mimo to preparatu pomagającego najciężej chorym wciąż jest za mało. Pan Maciej sam dotkliwie odczuł skutki zakażenia, ale osocze oddaje już siódmy...







