Są przy przystankach PKM, szpitalach i pod ziemią, ale ciągle ich za mało. Płatne parkingi kością niezgody na Pomorzu
Ten problem dotyka niemal wszystkich kierowców i wcale nie chodzi o cenę paliw. Mowa o miejscach parkingowych.
Ten problem dotyka niemal wszystkich kierowców i wcale nie chodzi o cenę paliw. Mowa o miejscach parkingowych.
Uchwały 9 miast i gmin z województw pomorskiego, kujawsko-pomorskiego i warmińsko-mazurskiego w sprawie stref płatnego parkowania zostały zaskarżone do Wojewódzkich Sądów Administracyjnych. Taką decyzję podjęła Prokuratura Regionalna w Gdańsku, która wcześniej zleciła podległym jednostkom analizę uchwał. Chodzi o pobieranie opłat za parkowanie przez prywatne firmy w dni wolne od pracy.
– Gdańsk popełnił błąd, mieszkańcy mieli rację – tak wojewoda pomorski Dariusz Drelich komentuje spór o parkingi w pasie nadmorskim, głównie w Brzeźnie.
Władze Gdańska muszą się opamiętać i zacząć przestrzegać przepisów – tak prawnik Kacper Płażyński komentuje słowa prezydenta miasta w sprawie prywatnych płatnych parkingów.
Bezpłatnego parkowania w soboty chce stowarzyszenie „Mieszkańcy dla Sopotu”. Wniosek o takiej treści trafił do władz kurortu. Jak argumentuje Krzysztof Iwanow – chodzi o komfort turystów.
Dariusz Drelich wydal właśnie rozstrzygnięcie nadzorcze, w którym stwierdza, że wykaz nieruchomości przeznaczonych pod bezprzetargową dzierżawę w pasie drogowym był nieważny.
„Parkowanie w centrum miasta to męczarnia” – mówią gdańscy kierowcy. Zauważają, że miejsc do parkowania w Śródmieściu Gdańska jest niewiele, a podczas Jarmarku św. Dominika nie ma ich prawie wcale.












© 2024 - Radio Gdańsk