przejście dla pieszych



Słupsk

Żółte napisy „Odłóż telefon i żyj”. Korzystanie ze smartfonów na przejściach to wykroczenie

Rozpoczęła się akcja, dzięki której na przejściach dla pieszych w Bytowie ma być bezpieczniej. Przed „zebrami”, na chodnikach, pojawiły się napisy „Odłóż telefon i żyj” . To inicjatywa Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku oraz policji wspieranej przez samorząd. Chodzi o nakłonienie, zwłaszcza osób młodych, by nie korzystały z telefonów przechodząc przez jezdnię.

Słupsk

Słupsk może wygrać inteligentne przejście dla pieszych. Głosowanie potrwa do 28 marca

Joanna Merecka-Łotysz spotkała się z Jolantą Banaszkiewicz, dyrektorką Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Słupsku, czyli placówki, obok której znajduje się przejście dla pieszych, na którym mogłaby powstać inteligentna sygnalizacja. Właśnie o to szkoła próbuje zawalczyć w konkursie. Panie dyskutowały o całym przedsięwzięciu, jego zasadach i wszelkich informacjach z nim związanych.

AutoCooltura

Kiedy kierowca musi ustąpić pieszemu? Zawiłości przepisów ruchu drogowego tłumaczy policjantka

Tym razem w audycji „Autocooltura” kolejna odsłona tematu, który czasem rozgrzewa do czerwoności i kierowców, i pieszych. Szczególnie w okolicy przejścia dla pieszych. Kiedy pieszy wchodzi na przejście? Kiedy kierowca powinien się zatrzymać? I czym jest wyprzedzanie „przed” i „na” przejściu dla pieszych? Zapraszamy na poradnik, jak przetrwać w drogowej dżungli przepisów. Magda Manasterska i Sebastian Kwiatkowski rozmawiali z nadkom. Joanną Skrent z pomorskiej

SOS Reporterzy

Tory i szkołę dzieli droga, lecz przejścia brak. „Walczymy o wymalowanie pasów i znak”

Od dwóch lat rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 70 w Gdańsku walczą o utworzenie przejścia dla pieszych przy wyjściu z tunelu pod torami PKM na ulicy Michałowskiego. To miejsce na tyłach szkoły i jedyna droga dla dzieci z dzielnicy Strzyża. Rodzice twierdzą, że miejsce jest bardzo niebezpieczne, gdyż kierowcy nie spodziewają się tam dzieci wybiegających z tunelu, przez co często dochodzi do groźnych sytuacji. Co na to gdańscy urzędnicy?

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj