Pomorskie sądy szukają ławników. Ruszył nabór
Pomagają w wydawaniu wyroków, obserwują rozprawy i asystują sędziom. Ponad siedmiuset ławników potrzeba na Pomorzu. Ruszył właśnie nabór na te stanowiska. Kadencja trwa cztery lata.
Pomagają w wydawaniu wyroków, obserwują rozprawy i asystują sędziom. Ponad siedmiuset ławników potrzeba na Pomorzu. Ruszył właśnie nabór na te stanowiska. Kadencja trwa cztery lata.
Przed gdańskim Sądem Okręgowym odbyła się pierwsza rozprawa w sprawie cywilnej, którą wytoczył muzyk. Chodzi o jeden z wywiadów, w którym Ryszard Nowak, szef Komitetu Obrony przed Sektami kilka razy nazwał Nergala przestępcą.
Gdański sąd nie zajął się apelacją od wyroku Artura W., pseudonim Wolv. Mężczyzna w kwietniu spowodował śmiertelny wypadek we Wrzeszczu, a we wrześniu ubiegłego roku został skazany na 10 lat więzienia m.in. za rozbój, oszustwo i wymuszenia haraczy od biznesmenów i od tego wyroku złożył apelację, ale ponowny proces nie ruszył.
Jest oficjalna decyzja Ministerstwa Sprawiedliwości i zarządzenie prezesa Sądu Okręgowego w Słupsku. Od 1 lipca samodzielnie będą działać sądy rejonowe w Bytowie i Miastku.

Podszywanie się pod funkcjonariusza publicznego, podrabianie dokumentów, oszustwo i wyłudzanie pieniędzy – takie zarzuty postawiono dziennikarzowi Pawłowi M., który doprowadził do usunięcia ze stanowiska sędziego Ryszarda Milewskiego wmieszanego w aferę Amber Gold.
Rozpoczął się proces kierowcy, który pijany i bez prawa jazdy zabił dwie dziewczyny. Bernard Z. w październiku ubiegłego roku zabrał z wiejskiej dyskoteki trzy nastolatki. Miał je odwieźć do domu do Słupska. Stracił jednak panowanie nad volkswagenem passatem i uderzył w drzewo. Dwie 19-latki zginęły na miejscu.

Były burmistrz Helu domaga się od Skarbu Państwa odszkodowania. Żąda 276 tysięcy złotych zadośćuczynienia m.in za areszt. Mirosław Wądołowski został oczyszczony przez sąd z oskarżeń o udział w aferze korupcyjnej.
© 2024 - Radio Gdańsk