Tak wygląda prawdziwa Kaszubska Poniewierka. „Umierałam wiele razy” [ZDJĘCIA]
– To był hardcore. Nie wiem kto wymyślił ten bieg i tę trasę. Umarłam na pierwszym kilometrze. Zmartwychwstałam na drugim. Później chyba jeszcze 10 razy umierałam – dzieliła się wrażeniami jedna z uczestniczek 3. Ultramaratonu Kaszubska Poniewierka. To jest gorsze niż Bieg Rzeźnika – dodawał jeden z zawodników.











