Szymon Zapała



Sport

Szymon Zapała przepchnął Anwil pod koszem. „Rywale jeszcze nie wiedzą, kim jestem”

Energa Trefl Sopot pokonał Anwil Włocławek w 15. kolejce Orlen Basket Ligi, choć większość meczu w ogóle na to nie wskazywała. Żółto-czarni grali słabo, pudłowali mnóstwo rzutów, ale obudzili się i fenomenalnie zagrali drugą połowę, a w szczególności ostatnią kwartę. Jednym z bohaterów był Szymon Zapała, który pod nieobecność Mikołaja Witlińskiego zamurował kosz, zdominował grę pod tablicami i skończył mecz z 18 punktami.

American dream w stylu Gortata? A czemu nie… Młody Szymon Zapała jedzie podbijać Stany

Jednym tchem wymieniany jest jako przyszłość polskiej koszykówki. Ma doskonałe warunki fizyczne, wiele lat kariery przed sobą i wciąż sporą drogę do pokonania. Mowa o Szymonie Zapale – wielkim nastoletnim środkowym, który mimo 210 cm, wciąż pnie się w górę. To historia chłopaka z Oświęcimia, będącego u progu kariery, ale mającego zadatki na bycie gwiazdą reprezentacji Polski.

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj