
Silny wiatr na Pomorzu. Strażacy interweniowali niemal w całym województwie
Sześćdziesięciokrotnie interweniowali w piątek w związku z silnym wiatrem strażacy z Pomorza. W większości to połamane drzewa i uszkodzone poszycia budynków.

Sześćdziesięciokrotnie interweniowali w piątek w związku z silnym wiatrem strażacy z Pomorza. W większości to połamane drzewa i uszkodzone poszycia budynków.

Prawie 150 razy interweniowali pomorscy strażacy w związku z silnym wiatrem, który wiał w regionie. Najwięcej wezwań dotyczyło powalonych drzew.

Uszkodzony przez sztorm falochron w Ustce zastanie naprawiony – taką deklarację złożyli w poniedziałek 28 lutego, podczas sesji rady miasta, przedstawiciele Urzędu Morskiego w Gdyni. – Nie będzie to jednak remont generalny, ale naprawa uszkodzeń, ponieważ port w Ustce będzie kompleksowo modernizowany – mówiła Anna Stelmaszyk-Świerczyńska, dyrektor techniczny Urzędu Morskiego w Gdyni.

Silny wiatr znów niszczył zieleń i sieci energetyczne. Na Pomorzu bez prądu w ciągu dnia było 850 odbiorców. To konsekwencje niżu, który przemieszcza się nad regionem. Wieczorem ta liczba spadła do zaledwie 45, a licznik strażackich interwencji zatrzymał się na 110.

Leśnicy apelują o wstrzymanie się ze spacerami w lasach do czasu ich uprzątnięcia po ostatnich wichurach. Tylko na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku, obejmującej tereny województw pomorskiego i zachodniopomorskiego, straty są wstępnie szacowane na pół miliona metrów sześciennych połamanych i zniszczonych drzew.

Spokojny poranek pomorskich strażaków. Zbliżający się do naszego regionu kolejny niż nie spowodował dotąd poważniejszych komplikacji. Jak mówią synoptycy – Antonia w ciągu dnia może przynieść południowo-zachodnie i zachodnie porywy wiatru do 100 km/h.

Ostrzeżenie drugiego stopnia w związku z wezbraniem wód i przekroczeniem stanów ostrzegawczych dla województw pomorskiego i zachodniopomorskiego wydało w niedzielę Biuro Prognoz Hydrologicznych w Gdyni.
© 2024 - Radio Gdańsk