Wojciech Łobodziński



Sport

Czas na weryfikację idealnej inauguracji. Wojciech Łobodziński: mam zasady, ale nie jestem policjantem

Początek rundy był idealny. Jeżeli początkiem nazwiemy pierwszą połowę meczu w Warszawie. W drugiej Arka grała już inaczej, inaczej też Polonia. Ale i tak skończyło się pewnym i całkowicie zasłużonym zwycięstwem. Czas na drugi sprawdzian, a przeprowadzi go zupełnie inny egzaminator. – Stal jest bardzo mocna fizycznie, cały mecz gra na równym poziomie – charakteryzuje przeciwnika trener Arki Wojciech Łobodziński.

Sport

Arka znowu gubi punkty. Powód jest jeden: nieskuteczność

Można mówić o zadyszce, trudnej końcówce, problemach kadrowych, powoli tworzącej się serii bez zwycięstwa. I każdy z tych argumentów ma – przynajmniej w jakiejś części – sens. Ale powód, dla którego Arka zgubiła punkty po raz trzeci z rzędu jest jeden: nieskuteczność. Gdynianie nie potrafili wykorzystać swoich sytuacji, dlatego bezbramkowo zremisowali z Górnikiem Łęczna.

Sport

Spokój, luz, uśmiech. Arka przed derbami patrzy na ligę z góry

To już końcowe odliczanie. Do Derbów Trójmiasta zostały dwa dni. Arka przystąpi do nich w znakomitym nastroju. Po serii zwycięstw może z góry patrzeć na wszystkich w lidze. Cel w Gdyni jest jeden – przełamać fatalną derbową passę. Wielkie Derby Trójmiasta w piątek o 20:30 na Stadionie Miejskim w Gdyni i na antenie Radia Gdańsk.

Sport

Arka wygrywa – Wojciech Łobodziński Sportową Osobowością Października

Piłkarze Arki wygrali pięć spotkań ligowych z rzędu, a jeśli doliczymy do tego pucharowe zwycięstwo w Legnicy – sześć. We wszystkich tych meczach stracili tylko jedną bramkę. W tabeli awansowali na pozycję wicelidera. Do przeżywającej głęboki kryzys Odry Opole tracą już tylko punkt. Osiągnięcia drużyny firmuje trener Wojciech Łobodzński.

Sport

Wojciech Łobodziński: drużyna jest naiwna, ja też jestem. Będziemy razem szaleć

Pięć goli w Rzeszowie, wcześniej tyle samo w Gdyni i cztery w Niecieczy. Tylko bezbramkowe spotkanie z Górnikiem Łęczna się wyrwało. Nie sposób nudzić się przy meczach Arki, bramki padają jak na zawołanie. – Zespół jest naiwny, bo musi taki być. Ja też jestem. Nie zawsze trzeba szaleć, ale będziemy to robić – mówi nam trener Wojciech Łobodziński przed meczem z liderem GKS Tychy.

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj