Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Kapitan Cuauhtemoca: nasi chłopcy grali w piłkę i zostali zaatakowani

20 sierpnia 2013 05:34
w Wiadomości
A A
https://radiogdansk.pl/images/BNP_PodajZmiane_Mapa.png

Drugi kapitan żaglowca Cuauhtemoc Pedro Mata Cervantes udzielił wywiadu naszej reporterce Anicie Kobylińskiej. Przyznał w nim, że ranni marynarze czują się dobrze i nie do końca rozumieją dlaczego doszło do bijatyki.

Anita Kobylińska: Ile wersji niedzielnych zdarzeń Pan słyszał?
Pedro Mata Cervantes: Tak naprawdę wszyscy słyszeliśmy tylko jedną, naszych załogantów, którzy byli zamieszani w całą sytuację. Tylko ta nas interesuje. Słyszeliśmy też wersję władz miasta i pokrywa się ona z naszą.

Rozmowa w jęz. hiszpańskim
/audio/dok1/mata_cervantes.mp3

AK: Na początku w mediach mówiono tylko o jednej z nich, że to Meksykanie byli poszkodowani, a Polacy winni całemu zajściu. Później pojawiła się kolejna i zaczęto mówić o tym, że winni byli pańscy marynarze. Co może Pan na ten temat powiedzieć?

PMC: Jesteśmy tu w odwiedzinach, w obcym miejscu, innym od naszego kraju. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że przychodzi nam znajdować się na mapie w różnych miejscach i zawsze staramy się być tak mili, jak tylko pozwala nam na to dana sytuacja. Wcześniej jednak nigdy nie mieliśmy z tym problemów, aż nagle tutaj spotyka nas liczna grupa osób, która inaczej niż my postrzega dobrą zabawę i atakuje część naszej załogi.

AK: Co dokładnie powiedzieli panu pańscy marynarze? Jak przebiegała sytuacja, krok po kroku?
PMC: Grali w piłkę, próbując mile spędzić czas, gdy zostali zaatakowani. Najpierw w sposób werbalny, po czym po chwili przeszło do czynów, a zakończyło się na silnych uderzeniach. To nie jest jedna z wersji, tylko fakty, które mogliśmy zaobserwować.

AK: Inna wersja mówi jednak nie tylko o tym, że wszystko zaczęło się od ataków meksykańskich marynarzy, ale także o tym, że jeden z nich miał przy sobie nóż – i nie zawahał się go użyć…
PMC: Ciężko jest o tym rozmawiać, bo nie używamy tego typu rzeczy. Nie nosimy przy sobie broni, ani broni palnej, ani żadnej innej, a zatem nie wydaje mi się, że jest to wersja prawdziwa.

AK: A zatem żaden z pana marynarzy nie miał ze sobą noża?
PMC: Nie, żaden nie był uzbrojony.

AK: Jest jeszcze jedna wersja, że wszystko zaczęło się od rozmów jednego z marynarzy ze znajdującą się na plaży Polką. Gdy ta nie wyraziła chęci na kontynuowanie rozmowy, została uderzona w twarz. Wtedy też w jej obronie stanął jeden z kibiców Ruchu Chorzów.
PMC: Nie wierzymy w zbiegi okoliczności, zwłaszcza, gdy w całą sytuację zamieszanych jest aż 300 osób. Bardzo mało prawdopodobna jest sytuacja, w której „przez przypadek” spotyka się 300 osób, które nagle atakują grupę z naszej załogi.

AK: Więc zaatakowali Pana marynarzy bez najmniejszego powodu?
PMC: Nie było mnie tam, ale wszystkie okoliczności wskazują na to, że być może nie była to nawet bezpośrednia agresja skierowana przeciw naszej załodze. Nasi marynarze znaleźli się pośród wspomnianej grupy kibiców, której intencje tak naprawdę są nam nieznane. Nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, jakie problemy istnieją tu pomiędzy fanatycznymi kibicami piłkarskimi. A zatem wydaje się, że to właśnie one wywołały cały problem.

AK: Jest Pan zawiedziony działaniami policji, która jak się mówi- nie przyjechała na czas?
PMC: Prawda jest taka, że podobne sytuacje mają miejsce na całym świecie, a władze zawsze starają się wykonywać swoją pracę najlepiej jak to tylko możliwe. Nie możemy nikogo osądzać. Jedyne, co robimy to analizujemy okoliczności, w których niestety zostaliśmy poszkodowani, ale ostatecznie nie ma się nad czym rozczulać.

AK: A jak się czują ranni marynarze?
PMC: Całe szczęście nie było tak poważnych ran, abyśmy musieli się tym przejmować. Możemy być spokojni.

AK: A więc czują się dobrze. Dziękuję za rozmowę.
PMC: Całe szczęście tak. Dziekuję.
Po rozmowie kapitan przyznał, że w bójce na plaży udział wzięło około 60 osób z załogi meksykańskiego żaglowca. Dodał także, że mimo całego zajścia nie pamięta kraju, w którym Cuauhtemoc został przyjęty lepiej, niż w Polsce.

Tagi: Gdynia

REKLAMA

NAJNOWSZE

Odrestaurowany, niewielki jacht żeglowny klasy Micro o nazwie „MicroPolo” z widocznymi oznaczeniami Politechniki Gdańskiej, przed którym stoi grupa ludzi pozujących do zdjęcia. Jacht stoi na przyczepie na terenie Politechniki Gdańskiej.
Trójmiasto

Przez lata „ukrywał się” w ogrodzie. Nowy-stary jacht Politechniki Gdańskiej

MicroPolo to unikatowy jacht zaprojektowany w latach 80....

Adrian Kasprzycki
30 czerwca 2026 - 21:49
Panorama Rumi z lotu ptaka – widok na zabudowę mieszkaniową i tereny zielone, na których rozwinie się Zielony Okręg Przemysłowy Kaszubia
Kaszuby

Norweski Kongsberg na Pomorzu. „To dobra wiadomość m.in. dla Rumi”

Już w lipcu pierwsza zagraniczna firma ma wskazać...

Adrian Kasprzycki
30 czerwca 2026 - 20:02
Starosta chojnicki Marek Szczepański i burmistrz Czerska Daniel Szpręga sadzą młody platan w Parku Borowiackim. W tle widoczna jest charakterystyczna, drewniana muszla koncertowa.
Kaszuby

Drzewo na stulecie miasta. Prezent dla Czerska od powiatu chojnickiego

Pierwszy prezent z okazji 100-lecia Czerska. Powiat chojnicki...

Adrian Kasprzycki
30 czerwca 2026 - 19:53

ZOBACZ TAKŻE

Grafika dwudzielna. Po lewej stronie: biało-niebieski, przegubowy autobus miejski marki Mercedes-Benz Citaro (nr boczny 6086) stojący na przystanku w Gdyni z pomarańczowym napisem „Open'er Festival” na wyświetlaczu kierunkowym. Po prawej stronie: niebiesko-biały schemat ZKM Gdynia przedstawiający przebieg tras oraz rozkład jazdy bezpłatnej linii autobusowej OF, kursującej w dniach 30 czerwca – 5 lipca 2026 r. z Gdyni Głównej na teren Open'er Festival
Trójmiasto

Open’er Festival 2026 w Gdyni. Zmiany w komunikacji miejskiej i organizacji ruchu

2026-06-30
Jacht Tradewinds zacumował w Gdyni
Trójmiasto

„Zjawa” wróciła do Gdyni po niemal 100 latach

2026-06-30
Słoneczny dzień na piaszczystej plaży nad morzem. W centralnej części kadru stoi czerwona, metalowa wieżyczka ratownicza, na której szczycie powiewa czerwona flaga oznaczająca zakaz kąpieli (tym razem z powodu sinic) Na plaży widoczni są wypoczywający na kocach ludzie oraz pojedyncze osoby spacerujące po drewnianej ścieżce wzdłuż piasku. W tle rozciąga się spokojna woda Zatoki Gdańskiej, a na horyzoncie widać zieloną linię drzew oraz zarysy miejskiej zabudowy
Trójmiasto

Kąpieliska na Pomorzu. Sprawdź, gdzie aktualnie nie można korzystać z wody z powodu sinic

2026-06-30
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.