Śledczy umorzyli postępowanie, ale Sąd Rejonowy w Lęborku nakazał prokuraturze jeszcze raz zbadać okoliczności śmierci trójki pasażerów samochodu, których zabiło drzewo powalone przez huragan Ksawery w okolicach Łeby. Sprawdzą czy drzewo nie powinno być wcześniej wycięte. Już po wypadku okazało się, że pień jest w środku mocno spróchniały i dlatego silny wiatr przewrócił drzewo. Prokuratura ma powołać biegłego dendrologa, który ustali czy pracownicy Wojewódzkiego Zarządu Dróg mogli na podstawie rutynowych oględzin mieć wiedzę na temat zagrożenia i ewentualnego przewrócenia się drzewa na jezdnię.
Wypadek z 6 grudnia 2013 r. to nieprawdopodobny zbieg okoliczności. Na drodze wojewódzkiej numer 213 w miejscowości Poraj koło Łeby drzewo spadło na przejeżdżający samochód. Ogromny pień złamał się u podstawy. Zginęło trzech mężczyzn, którzy jechali do pracy przy przebudowie portu w Łebie. Śledczy umorzyli postępowania, ale rodziny ofiar zaskarżyły tę decyzję i sąd przyznał im rację. Prokuratorzy zajmą się jeszcze raz wypadkiem w czasie huraganu Ksawery.







