Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Staże zawodowe szansą na lepszą przyszłość? Studenci wiedzą, że nie zawsze

24 stycznia 2016 23:28
w Wiadomości
A A
https://radiogdansk.pl/images/BNP_PodajZmiane_Mapa.png

Staże mają oferować to, czego nie daje uczelnia – doświadczenie i naukę na żywym organizmie. Bywa jednak, ze są źródłem frustracji i niespełnionych oczekiwań. 


Kinga* właśnie odeszła z pracy. A raczej ze stażu, bo pomimo blisko roku spędzonego w firmie HR-owej cały czas nosiła miano „stażysty”. To nie tak, że jej się nie podobało. Dostawała ambitne zadania, była zżyta z zespołem, a nawet czuła się doceniana przez szefa. Istniała jednak też druga strona medalu.

BEZ SZANS NA UMOWĘ O PRACĘ

– Pomiędzy ciekawymi projektami, cała czarna robota spływała na mnie: od noszenia kartonów z upominkami dla partnerów do stania na mrozie w czasie targów pracy.

Najbardziej raziło ją jednak, że wszyscy w firmie zatrudnieni byli na umowę o pracę. Ona musiała zadowolić się tradycyjną „śmieciówką” i kilkuset złotymi pensji.

– Robiło mi się zwyczajnie przykro, kiedy koleżanki dyskutowały, na którą siłownię wybiorą się po pracy. Wiedziałam, że ja nie mam i nie będę miała służbowego karnetu – przyznaje Kinga. Jako stażystka nie miała też dostępu do prywatnej służby zdrowia czy kwartalnych premii.

– Byłam bardzo silnie zmotywowana, podejmowałam się wszystkich możliwych projektów i naprawdę czerpałam z tego satysfakcję. Ile jednak można robić dobrą minę do złej gry? Za chwilę kończę studia, skończą się też pieniądze od rodziców, a perspektyw na stabilizację zero – mówi z rozgoryczeniem dziewczyna. – Chcę zrobić sobie ostatnie wakacje w życiu, a potem poszukać czegoś nowego. Mam nadzieję, że zdobyte doświadczenie pozwoli mi nie zaczynać od roli stażysty.

DOŚWIADCZENIE NA WAGĘ ZŁOTA

W sieci roi się od ogłoszeń dla stażystów i praktykantów. Teoretycznie, staż od praktyki ma odróżniać, że ten pierwszy jest płatny. Średnie wynagrodzenie za staż w Trójmieście wynosi 500-1000 zł. Na tego typu zatrudnienie pozwolić sobie mogą tylko osoby, które wciąż dostają wsparcie finansowe od rodziny. Zarobione pieniądze są wówczas jedynie miłym dodatkiem.

23-letni Krzysztof Kamiński przekonuje, że trzymiesięczny staż w jednej z gdańskich korporacji pozwolił mu zdobyć doświadczenie, którego nigdy nie nabyłby na studiach.

– Przyznaję, odbyło się to kosztem ocen, bo fizycznie nie byłem w stanie pogodzić pobytu w biurze z wykładami. Pieniądze też nie były zniewalające, jednak finalnie myślę, że było warto. W czasie, kiedy moi koledzy o finansach czytali w książkach, ja obserwowałem specjalistów w akcji. Zobaczyłem jak wygląda branża od środka i czego jeszcze muszę się nauczyć – przyznaje.

DUŻA KONKURENCJA TO MIT

Kamila długo pracowała na swój sukces. Cieszyła się, kiedy zaproponowano jej wymarzony staż w mediach. Mina trochę jej zrzedła, kiedy usłyszała stawkę – niespełna 400 złotych miesięcznie, do tego dojazdy na drugi koniec miasta i niemal pełen etat. Zacisnęła jednak zęby i przez trzy miesiące ciężko pracowała, by firma była z niej zadowolona.

– Czasami do moich obowiązków należało przysłowiowe parzenie kawy, innym razem tworzenie ważnego materiału do gazety. Tak czy inaczej, dużo mnie to nauczyło i utwierdziło, że chcę pracować w tej branży – mówi dziewczyna.

Kamila miała szczęście. W czasie trwania jej stażu jeden z pracowników odszedł na emeryturę. To jej zaproponowano objęcie wolnego stanowiska.

– Znali mnie i mieli okazję ocenić czy się sprawdzę. Miałam dużo szczęścia, ale wierzę, że dzięki ciężkiej pracy i sumienności, to mi przypadło stanowisko. Na razie nie zarabiam rewelacyjnie, ale robię to, co lubię i jednocześnie mogę studiować – mówi. – Na moim roku na 60 osób, może 10 robi coś w kierunku swojej kariery. Reszta obija się i zupełnie nie ma pomysłu na siebie. Powiem więcej – duża konkurencja w mediach to mit. Niewielu osobom chce się cokolwiek robić, a przecież ogromnie ważne jest żeby w czasie studiów robić „coś więcej” – nawet za darmo.

CZASAMI TO ZWYKŁY WYZYSK

Agnieszka szła na rozmowę w sprawie stażu pełna nadziei. Poważna firma z branży IT wydawała się być idealnym miejscem do podnoszenia kwalifikacji. – Pierwsze obawy pojawiły się, kiedy błąkałam się po okolicynie mogąc znaleźć siedziby firmy. Okazało się, że to dom jednorodzinny. Firma składała się z właściciela oraz jego małżonki.




fot. Agencja KFP/Mateusz Ochocki

Kiedy zapytała o obowiązki okazało się, że miałoby do nich należeć regularne uzupełnianie bazy danych – każdego dnia po kilkaset nowych pozycji. – Czas pracy? Pełen etat oczywiście. Zarobki? Ale jak to, przecież to nauka, a nie praca, to ja im powinnam płacić – wylicza Agnieszka. – Doprawdy nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać. To wyzysk w czystej postaci…Podziękowałam i wyszłam.

IM BLIŻEJ DOROSŁOŚCI, TYM WYŻSZA PŁACA 

Za granicą pojęcie darmowego stażu w zasadzie nie istnieje. W Niemczech nawet studenci, „zaliczający” praktyki na potrzeby uczelni są wynagradzani.

– Mowa tu o niemałych kwotach, bo o około 800-900 euro miesięcznie. Dobre było też to, że część roku poświęcona była na naukę w szkole, a pozostałe miesiące mogłem przeznaczyć na praktyki w interesującym mnie dziale – mówi Daniel. – Każda praktyka kończyła się uzyskaniem uprawnienia zawodowego. Dodatkowo im bliżej zakończenia nauki, tym więcej godzin w roku poświęconych było na pracę i tym lepiej nam płacono. Szkoła umożliwiała więc naturalne wejście w życie zawodowe – mówi Daniel Protzek, obecnie pracujący w finansowej korporacji.

DŁUGA DROGA DO SUKCESU

W dużych przedsiębiorstwach rekrutacje przeprowadzane są ze sporym wyprzedzeniem, a kandydaci selekcjonowani pod wieloma względami. Pierwszym etapem jest wyselekcjonowanie wśród CV i listów motywacyjnych najlepszych. Potem następuje rozmowa telefoniczna, aż w końcu wybrani kandydaci zostają zaproszeni na rozmowę. Coraz popularniejszą metodą jej przeprowadzania jest tzn. Assessment Center, czyli zebranie w jednym pomieszczeniu od kilku do kilkunastu potencjalnych pracowników i obserwowanie ich w czasie wykonywania konkretnych zadań.

Karolina Bagdańska była już na trzech takich rozmowach. – Plusem jest to, że można wykazać się kreatywnością i zabłysnąć przed „selekcjonerami”. Jednak bardzo często trudno wybić się na tle konkurencji, no i nigdy nie wiadomo, czego firma oczekuje. Raz byłam przekonana, że poszło mi świetnie. Nie oddzwonili. Innym razem wydawało mi się, że wypadłam przeciętnie. Odezwali się i powiedzieli, że mój spokój i opanowanie przesądziły o wyborze mnie na to stanowisko.

* Niektóre imiona zostały zmienione

Anna Moczydłowska

Tagi: pracapracodawcy Pomorza

REKLAMA

NAJNOWSZE

Dwóch strażaków Państwowej Straży Pożarnej przy wozie bojowym. Jeden z nich jest w specjalistycznym kombinezonie chemicznym, masce aparatu oddechowego i czerwonym hełmie. Teren placówki opiekuńczo-wychowawczej przy ulicy Mazurskiej w Elblągu, 29 bm. Policja ewakuowała 30 dzieci, w jednym z pokoi tej placówki wybuchł pożar
Elbląg

15-latek podejrzany o spowodowanie eksplozji w Elblągu

Podejrzany o spowodowanie wybuchu w placówce opiekuńczo-wychowawczej w...

Szymon Grot
30 września 2026 - 20:01
Przewodnicząca Rady Miasta Starogard Gdański Anna Benert w uroczystym łańcuchu oraz prezydent Janusz Stankowiak trzymający czerwoną różę wręczają pamiątkowy dyplom maturzystce Marcie Derron
Kociewie

Ponad 9,5 tys. zł dla najlepszych maturzystów

Troje najlepszych maturzystów ze Starogardu Gdańskiego zostało wyróżnionych...

Piotr Puchalski
30 września 2026 - 19:09
Wizualizacja sztucznego pirsu Portu Zewnętrznego w Gdyni wysuniętego w głąb Zatoki Gdańskiej. Widoczny jest terminal kontenerowy z suwnicami, rzędami kontenerów, infrastrukturą do obsługi morskich farm wiatrowych oraz zacumowanymi statkami towarowymi na tle panoramy portu i miasta
Trójmiasto

Port Zewnętrzny w Gdyni. Jest jedna oferta

Jedna firma zgłosiła się do postępowania na wybór...

Piotr Puchalski
30 września 2026 - 19:05

ZOBACZ TAKŻE

Widok z góry przez gęstą, metalową siatkę zabezpieczającą na przeszklony posterunek strażnika na terenie Zakładu Karnego w Sztumie. Zgodnie z nowym porozumieniem z władzami Malborka, osadzeni ze sztumskiej jednostki będą mogli pomagać miastu w usuwaniu skutków nawałnic i w sytuacjach kryzysowych
Kociewie

Więźniowie ze Sztumu wesprą Malbork w razie kryzysu

2026-09-03
Izabela Grajek-Czabajska i Piotr Górski w studiu Radia Gdańsk rozmawiają o długości życia zawodowego Polaków
Ludzie i Pieniądze

Polacy pracują krócej niż reszta Europy

2026-08-04
kobieta komputer praca biurko
Strefa Komfortu

Ageizm – dyskryminacja, która dotyka nie tylko starszych

2026-08-02
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.