Dokładnie wiedzą, kto i kiedy ma otrzymać paczkę. Pojawiają się, kasują pieniądze i znikają. A w środku deski

Uwaga na oszustów podszywających się pod kurierów Poczty Polskiej. Dostarczają bezwartościowe przesyłki, kasują za nie pieniądze i znikają. Co ciekawe, trafiają do adresatów, którzy akurat czekają na paczki. Oszuści wiedzą, skąd paczki mają być nadane i ile pieniędzy należy za nie skasować. Mają też podrobione blankiety.

NIC NIE WZBUDZIŁO PODEJRZEŃ

Jak nie dać się oszukać? Najlepiej sprawdzić, czy zgadza się numer listu przewozowego albo przy kurierze otworzyć przesyłkę. Pani Dagmara, którą odwiedził fałszywy kurier, straciła 950 złotych. Mężczyzna zjawił się w dzień, kiedy przesyłka miała zostać doręczona. Nic nie wzbudziło podejrzeń – przyznaje oszukana kobieta.

– Mężczyzna był ubrany w ciemny polar, miał czapkę, jaką noszą czasem kurierzy. Miał ze sobą blankiety na plastikowej podstawce. Wyglądał jak prawdziwy kurier. Zachowałam ostrożność i czytałam plakietkę. Widziałam swoje dane i dane nadawcy, wszystko. Nie było możliwości, żebym poddała to w wątpliwość – mówiła pani Dagmara.

W fałszywej przesyłce były deski. Kilka godzin później zjawił się prawdziwy kurier z właściwą paczką. Pani Dagmara musiała więc znów zapłacić 950 złotych. Sprawę zgłosiła na policję, ale ta umorzyła śledztwo z powodu niewykrycia sprawcy.

WYPŁYNĘŁY DANE?

Kobieta podejrzewa, że jej dane osobowe wypłynęły z sortowni Poczty Polskiej w Pruszczu Gdańskim. Złożyła oficjalną skargę i domaga się zwrotu pieniędzy za podrobioną paczkę. Poczta też prowadziła postępowanie wyjaśniające, ale nie ustaliła, kto mógłby ujawnić dane osobowe adresatki. Na razie skończyło się na przeprosinach.

Czekamy na oficjalne stanowisko Poczty Polskiej w tej sprawie.

Grzegorz Armatowski/mar

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj