Policjanci badają czy było to samobójstwo, czy nieszczęśliwy wypadek. Ruch pociągów odbywa się bez zakłóceń. – Według relacji maszynisty składu, nastolatek nagle wtargnął pod nadjeżdżający z dużą prędkością skład. Policjanci i prokurator ustalają, czy był to nieszczęśliwy wypadek czy samobójstwo – poinformowała młodszy aspirant Karolina Gastoł-Zawicka z policji w Sztumie.
POLICJA SZUKA ŚWIADKÓW







