W piątek około 4:00 w jedną z burt „Pianisty”, jachtu Romualda Koperskiego, uderzyła wyjątkowo silna fala. – Podróżnik usłyszał tylko w ciemności huk i poczuł, że łódź się wywraca – relacjonuje jego przyjaciel. Jak pisze przyjaciel Koperskiego, Jacek Pietraszkiewicz, łódź jest zbudowana tak, że powinna „wstać” sama do swojej naturalnej pozycji, nawet gdy wywróci się całkowicie kilem do góry. Tak się jednak nie stało. – Po wywrotce „Pianista” leżał na prawej burcie – pisze w relacji.
CZEKA NA LEPSZE WARUNKI
Romuald Koperski czeka na lepsze warunki pogodowe. Wówczas będzie kontynuował rejs.





