Kot leżał skulony na środku ulicy, przejeżdżały nad nim samochody. Jeden z kierowców zatrzymał się i uratował zwierzaka. Do zdarzenia doszło na ruchliwej ulicy Słowackiego. Kierowca samochodu osobowego zauważył przed sobą puszysty kłębek. Okazało się, że to… kociątko. Zatrzymał się i uratował zwierzę. Na równoległym pasie stanął też inny kierowca, który zabrał kota – zadeklarował, że zawiezie go do schroniska. Wszystko nagrał rejestrator wideo.
„Skok” na kasę i zdrapki. 18-latek miał wyłączyć kamery, żeby szybko się wzbogacić
Z kasy zniknęło prawie 20 tys. zł oraz...







