W Słupsku nielegalnie zbudowano jedyny zjazd do powstającego przy ulicy Kaszubskiej sklepu Biedronka. O sprawie od czterech miesięcy wiedzą urzędnicy. Do tej pory nikogo nie ukarano. Budowa sklepu trwa, zjazd jest legalizowany. Kłopot jednak w tym, że nawet wiceprezydent miasta w oficjalnym dokumencie uznał organizację ruchu w tym miejscu za niebezpieczną. Miejski inżynier ruchu w Słupsku Magdalena Mirończuk przyznaje, że wjazd do sklepu zbudowano nielegalnie. Teraz został przebudowany i ma być używany tylko w jednym kierunku.
Co do legalności i zgód na użytkowanie, urzędnicy odpowiadają wymijająco.
– Tam teraz jest możliwość tylko prawoskrętu, czyli wjazdu na posesję tylko od strony miasta Słupsk i wyjazdu wyłącznie w stronę Siemianic – mówi pani inżynier.
– Czy to jest zjazd zbudowany legalnie? – pyta reporter Radia Gdańsk. – Teraz chyba już tak – odpowiada miejski inżynier ruchu. – Nie wiem czy wpłynęło zgłoszenie, ale ten pierwotny zjazd był bez zgłoszenia. Teraz został przebudowany i tam jest tylko prawoskręt – tłumaczy.
Na pytanie, jak wyobraża sobie organizację ruchu na wąskiej ulicy Kaszubskiej i zapewnienie tam bezpieczeństwa, gdy do sklepu będą zjeżdżały setki samochodów dziennie, miejski inżynier ruchu odpowiedziała, że „nikt nigdzie nie jest w stanie zagwarantować bezpieczeństwa”.
O sprawie Urząd Miejski w Słupsku wie od lutego. Wszczęto procedurę administracyjną po piśmie wiceprezydenta Słupska Marka Biernackiego, który napisał do dyrektora Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku Jarosław Boreckiego, że „wybudowany zjazd w obecnej formie bez zatwierdzonego projektu organizacji ruchu zarówno tymczasowej, jak i stałej, stanowi zagrożenie bezpieczeństwa ruchu”.
Fot. Radio Gdańsk/Przemysław Woś
Zjazd do budowanej przy ulicy Kaszubskiej Biedronki znajduje się 25 metrów od skrzyżowania, przecina też ścieżkę rowerową. Dyrektor ZIM w Słupsku Jarosław Borecki odmówił wypowiedzi w tej sprawie.
– Jednym wolno więcej, drugim wolno mniej, na takie przywileje nie mogą liczyć nasi przedsiębiorcy lokalni. Nie wiem dlaczego akurat Biedronka, która, przypomnę, sponsoruje zimą lodowisko przed ratuszem w Słupsku może liczyć na takie traktowanie – mówi mieszkaniec Słupska Antoni Górecki, który skierował skargę do Urzędu Miejskiego w Słupsku.
Inwestycja ma być kontrolowana w tym tygodniu przez nadzór budowlany. Zarząd Infrastruktury Miejskiej w Słupsku wszczął procedurę ukarania inwestora, ale żadnej kary od lutego nie zdołał nałożyć.
Przemysław Woś/mk