Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

„Spór o sopockie korty” na wokandzie Sądu Najwyższego. Prezes SKT: To postanowienie to nasz sukces

30 stycznia 2019 22:59
w Wiadomości
A A

Prezydent Sopotu Jacek Karnowski i prezes Sopockiego Klubu Tenisowego Bartłomiej Białaszczyk spotkali się we wtorek w Sądzie Najwyższym. Postanowienie sądu prezes SKT uznaje za sukces, rzecznik prezydenta twierdzi natomiast, że miało one „charakter ogólny”. Nieoficjalnie mówi się natomiast, że Sopot będzie liczył na wsparcie prezydent Siedlec. Dlaczego? Kolejna odsłona sporu o sopockie korty miała swój finał w Sądzie Najwyższym. We wtorek sąd stwierdził, że organ nadzorczy, czyli w tym przypadku prezydent Sopotu Jacek Karnowski, nie może uczestniczyć w procesie rejestracji stowarzyszenia w Krajowym Rejestrze Sądowym. Była to odpowiedź na jedno z pytań zadanych przez sąd niższej instancji, związane z faktem, że Sopocki Klub Tenisowy, chcąc wyjść spod nadzoru prezydenta, przeniósł siedzibę do Siedlec.

Przeniesienie siedziby wymagało wpisu do KRS, m.in. w tej sprawie w sądzie niższej instancji apelowało Miasto Sopot reprezentowane przez prezydenta, uznając działania klubu za niezgodne z procedurami. Jak tłumaczy Magdalena Czarzyńska-Jachim, rzecznik prezydenta Karnowskiego, sąd musiał wyjaśnić sytuację, w której obiekcje zgłasza, jako organ nadzoru, prezydent Sopotu, podczas gdy formalnie, według KRS-u, organem nadzoru jest prezydent Siedlec.

Sąd złożył więc zapytanie do Sądu Najwyższego, który organ może być uczestnikiem w procesie rejestracji. Sąd Najwyższy stwierdził, że organ nadzoru nie powinien uczestniczyć w procesie rejestracji. Zatem zmiany w statucie SKT mogły być wpisane do KRS mimo sprzeciwu prezydenta Sopotu.

„NARZĘDZIA” W RĘKACH PREZYDENTA SIEDLEC

– Sąd Najwyższy w dzisiejszym postanowieniu stwierdził, że organ nadzorczy nie jest uczestnikiem postępowania rejestracyjnego w sądzie rejestrowym, natomiast posiada wiele innych instrumentów i narzędzi, które powinien wykorzystać, jeżeli ma wiedzę o nieprawidłowościach w stowarzyszeniu czy o działaniach niezgodnych z prawem. Co najważniejsze, postanowienie sądu nie wstrzymuje toczących się postępowań związanych z likwidacją stowarzyszenia SKT oraz stwierdzeniem nieważności uchwał podjętych przez walne zebranie SKT, w tym uchwał dotyczących zmiany siedziby stowarzyszenia – mówi Magdalena Czarzyńska-Jachim.

– W innym postępowaniu na wniosek prokuratury okręgowej sąd rejestrowy uchylił uchwałę poprzedniego zarządu SKT dotyczącą wypłaty prowizji od umów sponsorskich i syndyk (SKT postawione jest w stan upadłości) zapowiedział, że będzie domagał się zwrotu tych prowizji, a jest to kilkaset tysięcy złotych wypłacanych w opinii sądu niezgodnie z prawem przez poprzedni zarząd – dodaje rzecznik prezydenta Karnowskiego.

„TO DAJE BEZPIECZEŃSTWO SOPOCKIEMU KLUBOWI TENISOWEMU”

Prezes SKT Bartłomiej Białaszczyk podkreśla, że postanowienie Sądu Najwyższego to „sukces nie tylko prawników, ale też ok. 100 członków stowarzyszenia i kolejny krok na drodze do dokonania wpisu do księgi wieczystej”, a tym samym objęcia w wieczyste użytkowanie sopockich kortów.

– To kolejne zwycięstwo w ciągu kilku dni, najważniejsze, bo w Sądzie Najwyższym. Dla nas oznacza ono, że pan prezydent Karnowski nie będzie organem nadzoru w postępowaniach, które sam inicjował. Daje to bezpieczeństwo Sopockiemu Klubowi Tenisowemu. To odcina prezydenta, który działa nieobiektywnie, który chce zniszczyć stowarzyszenie, żeby pozyskać grunty i potem przekazać je komuś innemu. Dzięki temu postanowieniu możemy spokojniej patrzeć w przyszłość. Zamykamy upadłość, kończymy inne postępowania i szykujemy się do powrotu na korty i normalnej działalności statutowej – mówi Bartłomiej Białaszczyk.

STRONY WYTYKAJĄ SOBIE NIEJASNE POWIĄZANIA BIZNESOWE

Prezes STK uważa, że „wnoszeniem kolejnych spraw prezydent Karnowski próbuje kupić czas i powodować zamieszanie”. Mówi także, że wpis do ksiąg wieczystych może nastąpić już w tym tygodniu. W kontrze do retoryki miasta, które buduje obraz zarządu STK jako grupy chcącej zabudować korty, mówi: – Jesteśmy pewni, że sopocianie będą mogli dzięki nam z tego majątku korzystać i nie dostanie go jakiś dziwny podmiot ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Pytany o podstawy tego oskarżenia, prezes Białaszczyk milczy, dodając jednak, że „odpowiednie osoby będą wiedziały, jak się do tego odnieść”.

Obydwie strony sporu wytykają sobie „niejasne powiązania biznesowe” i chęć czerpania niekoniecznie związanych ze sportem zysków z atrakcyjnych terenów w centrum miasta. Spór trwa od lat i jest wyjątkowo skomplikowany prawnie, o czym świadczy chociażby liczba postępowań cywilnych i karnych, które są prowadzone w poszczególnych wątkach sprawy (więcej na ten temat >>> TUTAJ)

OCZY SKIEROWANE NA NOWEGO PREZYDENTA SIEDLEC?

Prezydentem Siedlec jest obecnie Andrzej Sitnik z Bezpartyjnych Siedlec, który zastąpił urzędującego przez trzy kadencje Wojciecha Kudelskiego z Prawa i Sprawiedliwości. Czy uzna, że ma powód i skorzysta z „narzędzi”, którymi dysponuje jako organ nadzoru, czas pokaże.

OŚWIADCZENIE SOPOCKIEGO KLUBU TENISOWEGO

Dwa orzeczenia sądu najwyższego w sprawie SKT można sparafrazować tak:

1. Sopocianie i członkowie SKT, jak i inni Polacy mają prawo korzystać ze swoich demokratycznych wolności poprzez stowarzyszenie się i nikt nie może pogwałcić i zabrać im tych demokratycznych praw podstawowych.

2. Podobnie jak nikt nie może naruszać praw własności osób fizycznych i prawnych, w tym SKT!

Bronimy demokracji, nie żyjemy w bananowej republice.

Obrona SKT jest symbolem walki z rzeczywistymi gwałcicielami demokracji i niezbywalnych praw wolnościowych oraz własnościowych.

Piotr Puchalski
Napisz do autora: p.puchalski@radiogdansk.pl

Tagi: Bartłomiej BiałaszczykJacek KarnowskiPiotr Puchalskiprezydent SopotuSąd NajwyższySopocki Klub TenisowySopot

REKLAMA

NAJNOWSZE

Widok od tyłu na grupę uczestników charytatywnego "Biegu z Nadzieją" w Słupsku. Uczestnicy są na czerwonej bieżni stadionu w słoneczny dzień
Słupsk

Kilkuset biegaczy wystartowało w „Biegu z Nadzieją”. Wpisowe pomoże w leczeniu dzieci

Ponad 200 mieszkańców Słupska zamiast spędzić upalną sobotę...

Piotr Puchalski
20 czerwca 2026 - 20:52
Patryk Jaki i Tomasz Bocheński stoją na placu w Słupsku przed dużym białym banerem z hasłem „Zmień nasze zdanie”. Politycy są otoczeni przez grupę mieszkańców obserwujących spotkanie.
Słupsk

Debata „Zmień nasze zdanie” w Słupsku. Patryk Jaki: za rok wrócimy do władzy

Zapaść w służbie zdrowia, prześladowanie przedsiębiorców i chaos...

Piotr Puchalski
20 czerwca 2026 - 20:10
Nauka resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Krajowy Trening Pierwszej Pomocy w Gdańsku
Trójmiasto

Krajowy Trening Pierwszej Pomocy w Gdańsku. „Warto mieć tę aplikację”

W Gdańsku trwa szkolenie z zakresu pierwszej pomocy...

u.adahs
20 czerwca 2026 - 19:28

ZOBACZ TAKŻE

Danuta Stenka i Andrzeja Seweryna siedzących obok siebie w jasnych fotelach podczas gali Festiwalu „Dwa Teatry”. Oboje są odwróceni do siebie profilami, patrzą sobie głęboko w oczy i ciepło się uśmiechają. Danuta Stenka, mająca krótkie, ciemne włosy i ubraną elegancką, czarną kreację bez rękawów, delikatnie trzyma lewą dłoń na policzku Andrzeja Seweryna, a prawą dłonią ściska jego rękę. Andrzej Seweryn – z półdługimi, siwymi włosami, w okularach w ciemnych oprawkach i ciemnej marynarce z poszetką – patrzy na nią z widocznym wzruszeniem. Na pierwszym planie, u dołu kadru, widoczne są bukiety różowych piwonii. Tło jest jednolite, w jasnoniebieskim odcieniu
Trójmiasto

Danuta Stenka i Andrzej Seweryn laureatami Wielkich Nagród 25. Festiwalu „Dwa Teatry”

2026-06-20
Plażowanie w Sopocie
Trójmiasto

Bezpieczne plażowanie. Sopoccy ratownicy radzą, czego unikać i o czym pamiętać

2026-06-20
Podsumowanie akcji edukacyjnej „Aktywni Błękitni – szkoła przyjazna wodzie” w siedzibie WOPR w Sopocie. Widać grupę osób, w tym kilku mężczyzn w mundurach (straży miejskiej, policji i straży pożarnej), stojącą na zewnątrz przed niebieskimi namiotami i budynkiem. W tle, po prawej stronie znajduje się biały samochód dostawczy z napisem "POLICJA". Na pierwszym planie widać z boku fragment plakatu z rysunkową postacią
Trójmiasto

„Aktywni Błękitni” W Sopocie podsumowano siódmą edycję programu

2026-06-18
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.