Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Mieli wielokrotnie zgwałcić żonę „polskiego Fritzla”. Jest wyrok ws. dwóch braci

3 lipca 2020 08:55
w Wiadomości
A A

Zapadł wyrok w głośnej sprawie dwóch braci tak zwanego „polskiego Fritzla”. Andrzej Sz. został skazany na 12 i pół roku więzienia, a Marian Sz, na 12 lat. Wyrok jest nieprawomocny. Obaj odpowiadali za wielokrotnie zgwałcenie żony Mariusza Sz. Kobieta była więziona w piwnicy jednego z domów w powiecie puckim prawie dwa lata. Miała być co najmniej 10 razy zgwałcona przez kilku mężczyzn – niektórzy nie zostali w śledztwie ustaleni. Jej mąż Mariusz Sz. wypuszczał ją tylko wtedy, gdy miał przyjechać ktoś z rodziny. Groził, że jeśli wyjawi komuś tajemnicę, zrobi jej krzywdę. Kobieta uciekła w 2011 roku i o wszystkim opowiedziała w prokuraturze w Pucku.

 
SZOKUJĄCE FAKTY W PAMIĘTNIKACH

Śledczy trzykrotnie odmówili wszczęcia postępowania. Wszczęto je dopiero w lutym 2016 roku, na wniosek sądowego kuratora, który przeczytał pamiętniki dorastających dziewczynek, gdzie opisały szokujące fakty.

Według Prokuratury Krajowej decyzje o odmowie wszczęcia śledztwa zapadały przedwcześnie i były nieuzasadnione. Na polecenie ministra sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry Prokuratura Krajowa wszczęła postępowanie w sprawie zaniedbań byłych prokuratorów z Pucka.

„Polski Fritzl” Mariusz Sz. w odrębnym procesie został skazany na 25 lat więzienia i już odbywa karę.

„NICZEGO NIE ZROBIŁEM”

Na pytanie naszego reportera, czy żałuje tego, co zrobił, Andrzej Sz. odpowiedział: ale czego? Niczego nie zrobiłem. 

– Ja oczywiście zawnioskuje o sporządzenie uzasadnienia na piśmie doręczenia tego odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem. Następnie podejmę decyzję, co do dalszych działań prawnych – zaznaczał adwokat Michał Poznański, obrońca jednego z poszkodowanych.

„ZE ZWIERZĘTAMI SIĘ LEPIEJ POSTĘPUJE”

– 86-letnia babcia pokrzywdzonej, kiedy przyszła do sądu złożyć zeznania zaczęła od takiego pytania: „Czy w Polsce jest takie prawo, żeby tak kobiety krzywdzić, jak można tak człowieka krzywdzić? Kto to widział? Ze zwierzętami się lepiej postępuje”. Sąd dzisiaj odpowiada to pytanie, zadane przez życiowo doświadczoną kobietę, że nie ma takiego prawa w Polsce. Nie ma takiego prawa, żeby w taki sposób traktować kobiety – powiedziała w godzinnym uzasadnieniu wyroku przewodnicząca składu sędziowskiego Maria Hartuna.

Podkreśliła, że wydarzenia opisanie w akcie oskarżenia, potwierdzone w ocenie sądu przez materiał dowody, są „kompletnie niepojęte”.

– To są rzeczy nie do uwierzenia. I to zarówno dla przeciętnego człowieka, który by o tej sprawie usłyszał, ale nawet dla sędziego karnisty z 12-letnim już doświadczeniem w sprawach karnych rozmaitego rodzaju, bardziej lub mniej drastycznych. To są rzeczy, które pozostają poza granicami naszej wyobraźni – mówiła sędzia.

„TRAUMATYCZNE PRZEŻYCIA”

Z kolei prokurator Anna Braun komentując wyrok stwierdziła, że żadna kara nie będzie w tej szokującej sprawie wystarczająca. – Ja osobiście miałam kontakt z pokrzywdzoną i wiem, jak ona nadal przeżywa te wszystkie traumatyczne przeżycia. Ja sama nad tą sprawą spędziłam dwa lata pracy zawodowej, ona spędziła, od czasu ucieczki z piwnicy, ponad 10 lat. Dla mnie jest to obciążające, to co ona czuje, jest niewyobrażalne – mówiła prokurator.

Andrzej Sz i Mirian Sz muszą zapłacić pokrzywdzonej nawiązki w wysokości odpowiednio: 20 i 10 tysięcy złotych. O przedterminowe zwolnienie będą mogli ubiegać się po odbyciu 3/4 kary.

POCZĄTEK PRAWDZIWEGO HORRORU

Mariusz Sz. to mieszkaniec jednej ze wsi w okolicach Pucka. Swoją przyszłą żonę poznał w 2005 roku. Po kilku miesiącach znajomości oboje zdecydowali się razem zamieszkać. Dla kobiety był to początek prawdziwego horroru. Zanim udało jej się uciec z domu przez 5 lat była maltretowana. W tym czasie mąż ją regularnie bił i gwałcił. Po jednej z kłótni zamknął ją w piwnicy.

Kobieta spędziła w piwnicy prawie 2 lata. Mariusz Sz. wypuszczał ją tylko wtedy, gdy miał przyjechać ktoś z rodziny. Groził, że jeśli wyjawi komuś tajemnicę – zrobi jej krzywdę. Zdaniem prokuratury zamknięta w piwnicy kobieta była nie tylko bita, ale również głodzona i gwałcona. Mariusz Sz. miał również umożliwić gwałcenie żony swoim kolegom. W aktach sprawy pojawiła się także starsza z dwóch córek małżeństwa. Z zeznań wynika, że oprawca molestował 4-latkę.

PIEKŁO MALTRETOWANEJ ŻONY

Kobiecie udało się uciec z piwnicy w 2011 roku. Całą tę wstrząsającą sprawę opisała w Dużym Formacie Katarzyna Włodkowska, trójmiejska dziennikarka Gazety Wyborczej. W kolejnych latach Mariusz Sz. poznał kolejną kobietę i również nad nią się znęcał. Także w tej sytuacji usłyszał zarzuty fizycznego znęcania się nad kobietą i jej synem w okresie od 2012 roku do 2016 roku.

Wstrząsające w tej sprawie są nie tylko opisy piekła, które urządził swojej żonie Mariusz Sz. Kobieta po ucieczce z domu oprawcy próbowała szukać pomocy w Prokuraturze Rejonowej w Pucku. Śledczy, pomimo składania obszernych wyjaśnień przez kobietę i córki, trzykrotnie odmówili wszczęcia postępowania i odrzucali zażalenia pokrzywdzonej.

OPIESZAŁOŚĆ PROKURATURY

Dopiero w lutym 2016 roku, a więc po ponad pięciu latach od złożenia zawiadomienia przez pokrzywdzoną żonę, Prokuratura Rejonowa w Pucku wszczęła kolejne śledztwo w sprawie Mariusza Sz. Stało się tak na wniosek sądowego kuratora, który otrzymał pisemne relacje dorastających dziewczynek na temat zachowania ich ojca. Akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Gdańsku skierowano w listopadzie 2016 roku.

Według Prokuratury Krajowej „z analizy akt sprawy wynika, że decyzje zapadały przedwcześnie i były nieuzasadnione”. Dlatego też na polecenie Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej wszczął postępowanie w sprawie zaniedbań byłych prokuratorów Prokuratury Rejonowej w Pucku.

W komunikacie wydanym przez Prokuraturę Krajową czytamy też, że „Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej bada, czy prowadzący kolejno śledztwo asesor Małgorzata K. i zastępca Prokuratora Rejonowego w Pucku Bartłomiej K. są winni przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków. Chodzi o przestępstwo z art. 231 par. 1 Kodeksu karnego, które jest zagrożone karą do trzech lat pozbawienia wolności”.

 

Grzegorz Armatowski/pOr

Tagi: wyrok

REKLAMA

NAJNOWSZE

Gdański Agro Terminal ma 6,5 tysiąca metrów kwadratowych
Trójmiasto

Gdański Agro Terminal gotowy

Zwiększenie zdolności przeładunkowych Portu Gdańsk o pół miliona...

u.adahs
27 lipca 2026 - 12:46
Okręt-muzeum ORP Błyskawica
Trójmiasto

ORP Błyskawica ogranicza zwiedzanie

To ostatnie dni, by zwiedzić wystawę "Wierny okręt”...

t.alent
27 lipca 2026 - 11:50
Dziesięć osób jest oskarżonych o wyłudzenie 33 milionów złotych
Trójmiasto

Jest akt oskarżenia ws. wyłudzenia około 33 mln zł

Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko dziesięciu osobom,...

u.adahs
27 lipca 2026 - 11:23

ZOBACZ TAKŻE

(fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Słupsk

Darżyno: wyrok za śmierć przy pracach polowych

2026-07-21
Zbliżenie na polskiego sędziego siedzącego przy stole sędziowskim. Osoba ta ma na sobie czarną togę z fioletowym żabotem i fioletowymi wykończeniami, co wskazuje na wydział karny. Na szyi sędziego spoczywa masywny, ozdobny złoty łańcuch z godłem Polski (orłem w koronie) i symbolem „RP”. Sędzia ma splecone dłonie oparte na dokumentach leżących na stole, a w tle widoczne jest oparcie czerwonego fotela
Strefa Komentarzy

20 lat dla Żaka. Sprawiedliwość czy skandal?

2026-07-20
Sala rozpraw Sądu Okręgowego w Słupsku. Przy stołach siedzą prawnicy w togach, na środku tyłem stoi kobieta, a po prawej stronie na ławie siedzi oskarżony kierowca z czarnym paskiem zasłaniającym oczy. Zapada wyrok w sprawie śmiertelnego wypadku w czasie orkanu Ksawery w 2013 roku
Wiadomości

Sąd Okręgowy w Słupsku uniewinnił kierowcę autobusu oskarżonego po śmiertelnym wypadku w czasie orkanu Ksawery

2026-06-23
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.