Ponad 900 tys. osób kupiło w tym sezonie bilet na molo w Sopocie. „80 proc. tego, co było przed pandemią”

Władze Sopotu podsumowały we wtorek rok działalności mola i mariny w zarządzie miasta. Jak poinformowano, w minionym sezonie sprzedano ponad 900 tys. biletów wstępu na molo. Wykonano m.in. remont toalet w bosmanacie. Zorganizowano też szereg imprez i wydarzeń kulturalnych.

Jak przypomniała podczas briefingu wiceprezydent kurortu Magdalena Czarzyńska-Jachim, od jesieni ubiegłego roku bezpośrednim zarządcą mola i mariny jest Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Sopocie. – 1 października minął rok, od kiedy miasto zarządza molem i mariną. Decyzja ta nie była łatwa. Czas, w którym została podjęta, był trudny. Był to środek pandemii, kiedy zamarł cały ruch turystyczny i uśpiona była branża gastronomiczna. Wiedzieliśmy, że przedsiębiorcy prowadzący na molo działalność, będą potrzebowali naszego wsparcia. Po roku mogę powiedzieć, że dzięki wysiłkom pracowników sopockiego magistratu i Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji był to dobry ruch – zaznaczyła.

Poinformowała, że od 24 kwietnia do 25 września sprzedano 938 198 biletów wstępu na molo. – To mniej więcej 80 proc. tego, co sprzedawaliśmy w latach przed wybuchem pandemii – wyjaśniła.

– Molo jest sztandarowym elementem infrastruktury uzdrowiskowej naszego miasta. Spacerowicze i turyści chętnie odwiedzają to miejsce również ze względów zdrowotnych, gdyż stężenie jodu w miejscach najdalej wysuniętych w morze jest dwukrotnie wyższe niż na lądzie – podkreśliła radna Sopotu, przewodnicząca Komisji Turystyki i Uzdrowiska Aleksandra Gosk. Zwróciła uwagę, że obiekt pełni także ważną rolę w życiu kulturalnym Sopotu. Organizowane są tu różnego rodzaju wydarzenia – festyny, koncerty, przedstawienia teatralne, pokazy filmów.

– Molo i marina przynoszą zysk z tytułu wejść biletowanych, jednostek cumujących oraz eventów odbywających się na tym terenie. Dochody uzyskane w minionym okresie dwukrotnie przewyższyły środki, które wcześniej wpływały z tego tytułu do kasy miasta. To pokazuje, że decyzja o przejęciu zarządzania molem i mariną była słuszna – oceniła dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sopocie Grażyna Dobrzyńska.

PODSUMOWANIE INWESTYCJI

Mówiła również o inwestycjach, które udało zrealizować przez ostatni rok. Wykonano m.in. remont toalet w bosmanacie, na falochronie południowym ustawiono pawilon, w którym dzieci mogą się przebrać i skorzystać z toalety.

O zajęciach odbywających się na terenie mariny opowiedziała koordynator ds. osób z niepełnosprawnościami oraz koordynator szkoleń żeglarskich w MOSiR Paulina Miler.

– Dzięki gminie, ośrodkowi sportu i rekreacji oraz Fundacji Dziedzictwa Morskiego dzieci i młodzież z sopockich szkół mogą uczestniczyć za darmo w wakacyjnym programie rejsów. Każdy uczeń mógł popłynąć w kilkugodzinny rejs po Zatoce Gdańskiej i uczyć się żeglarstwa pod okiem wykwalifikowanych instruktorów. Do projektu zaprosiliśmy sopockie organizacje. Uczestniczyły w nim także osoby z niepełnosprawnościami i szczególnymi potrzebami. MOSiR koordynował te działania – powiedziała.

Dodała, że „Wakacje pod żaglami” to część większego projektu o nazwie „Sopot pod żaglami”, w którym mogą brać udział uczniowie klas 2-7.

Kolejnym projektem realizowanym przez MOSiR jest „120 patentów na 120 lat Sopotu”. Dzięki niemu uczniowie mogli przystąpić do kursu sternika jachtowego. Jak przekazała Paulina Miler, Od czerwca patenty żeglarskie otrzymało 26 osób powyżej 14. roku życia.

PLANY NA PRZYSZŁOŚĆ

Podczas konferencji urzędnicy przedstawili też plany związane z działalnością mola i mariny. – Zamierzamy zamontować dodatkowe oświetlenie i wprowadzić nowe udogodnienia dla osób niepełnosprawnych. Na tym nie koniec inwestycji, jakie chcemy zrealizować w okolicach drewnianego pomostu. Planujemy remont nawierzchni wokół fontanny. Obecnie główny pomost jest w dobrym stanie, nie wymaga żadnych radykalnych zmian. Ale oczywiście monitorujemy sytuację, prowadzimy bieżące naprawy – zadeklarowała Magdalena Czarzyńska-Jachim.

Tej zimy, na mieszkańców i turystów czekać będzie sporo atrakcji. – Chcemy uruchomić lodowisko i zorganizować jarmark świąteczny – zapowiedziała Czarzyńska-Jachim. Dodała, że w przyszłym sezonie miasto planuje dalszy rozwój imprez kulturalnych na molo.

WIZYTÓWKA KURORTU

Molo im. Jana Pawła II w Sopocie jest najdłuższym drewnianym pomostem w Europie. To wizytówka kurortu i jeden z najpopularniejszych obiektów rekreacyjnych w Polsce. Składa się z dwóch części – drewnianej i lądowej.

Część drewniana (spacerowa), oprócz głównego pomostu o długości ponad 511 metrów (z czego 458 metrów wchodzi w głąb Zatoki Gdańskiej), obejmuje także pokłady dolne oraz boczny, które umożliwiają przybijanie statków pasażerskich. Przy głowicy molo od 2011 r. funkcjonuje przystań jachtowa.

Sopockie molo to także część lądowa, czyli Skwer Kuracyjny, na którym znajdują się zabytkowa fontanna, latarnia morska z punktem widokowym, muszla koncertowa, stoiska z bursztynem i pamiątkami, punkty gastronomiczne oraz dużo zieleni.
 

PAP/mrud

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj