Beniaminek II-ligi nie rezygnuje z kolejnych wyzwań. Trener Letniowski: „Na baraże będziemy gotowi”

Trener Raduni Stężyca/fot. Radunia Stężyca Facebook

Niezależnie od tego, jak w barażach spisze się Radunia Stężyca, to był bardzo dobry sezon dla beniaminka II-ligi piłkarskiej. Absolutny debiutant i nowicjusz na tym poziomie rozgrywek, utrzymywał się w czołówce przez cały sezon i mógłby być z siebie zadowolony. Ale na Kaszubach nie zamierzają spoczywać na laurach i składać broni. – Mamy swoje argumenty w barażach – mówi nam trener Raduni Sebastian Letniowski.

Radunia czekała do ostatniej chwili na rozwój wypadków i nie miała bezpośredniego wpływu na końcową klasyfikację. Piłkarze Sebastiana Letniowskiego dostali 3-punkty za walkower z nieodbytego meczu z GKS-em Bełchatów, który wycofał się z ligi przed rundą wiosenną. Szanse na zajęcie 6. miejsca premiowanego dalszą play-offową walką o awans szczebelm wyżej zachowywał jeszcze Lech II Poznań. Rezerwy Mistrza Polski potrzebowały wygrać w Rzeszowie ze Stalą, jednak przeciwko znakomitej ekipie z Podkarpacia, udało im się wywalczyć zaledwie remis 2:2.

SYN W ŁODZI ZADOWOLONY

Dla Sebastiana Letniowsiego to była pełna emocji niedziela nie tylko z powodu II-ligowych tematów. Syn Juliusz jest piłkarzem Widzewa i na murawie wywalczył z łodzianami awans do Ekstraklasy po 8 latach rozbratu. – Piękny dzień dla mnie. Julek zdobył wymarzony awans do Ekstraklasy, my jesteśmy w barażach, ale świętowanie będzie niedługie, bo baraże w środę – tłumaczył Sebastian Letniowski. – Celem było utrzymanie tego zespołu w lidze, zrobiliśmy zatem coś ponad stan. Sportowo na pewno się obroniliśmy, teraz jedziemy do odległego Chorzowa, ale jesteśmy pełni optymizmu, bo odpoczywaliśmy dłużej od rywala. Graliśmy z nimi niecały miesiąc temu, wygraliśmy tam 1:0 po bardzo dobrym meczu, więc liczę, że będzie to fajne widowisko – zapewnił szkoleniowiec Raduni.

 

Sebastian Letniowski odniósł się do wielu kwestii, m.in licencji na grę w I-lidze, która była problemem klubu ze Stężycy. Poniżej zapis rozmowy:

 

Paweł Kątnik

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj