Polska Żegluga Morska poinformowała o podpisaniu umowy dot. objęcia akcji w Polsca S.A., która ma skonsolidować i zwiększyć zyski polskich armatorów promowych na Bałtyku. Spółkę tworzą PŻM (Unity Line), grupa Hass Holding (EuroAfrica) oraz Polska Żegluga Bałtycka (Polferries).
Informację o sformalizowaniu współpracy trzech armatorów promowych, obsługujących połączenia między Polską i Skandynawią, przekazał w środę rzecznik Polskiej Żeglugi Morskiej Krzysztof Gogol. Wyjaśnił, że umowa została podpisana we wtorek w szczecińskiej siedzibie PŻM.
– Wspólnikami w równej części zostały w spółce: grupa Polskiej Żeglugi Morskiej, grupa Hass Holding (EuroAfrica) oraz Polska Żegluga Bałtycka S.A. – poinformował Gogol.
POŁĄCZENIE SIŁ POLSKICH ARMATORÓW
Rzecznik wyjaśnił, że Polsca S.A., której powołanie zapowiadał w 2025 r. premier Donald Tusk, to spółka operacyjna, o kapitale 120 tys. zł. Trzej udziałowcy objęli akcje o wartości 40 tys. zł.
– Celem powstania spółki Polsca S.A. jest konsolidacja działalności wszystkich polskich firm działających na rynku promowym z zachowaniem ich niezależności prawnej i dotychczasowych struktur wewnętrznych – podkreślił Gogol.
Przypomniał, że połączenie sił wszystkich polskich armatorów operujących na Bałtyku jest odpowiedzią na rosnącą konkurencję „ze strony obcych przedsiębiorstw promowych”.
NOWE MOŻLIWOŚCI DZIĘKI KONSOLIDACJI
Jak informowało niedawno Ministerstwo Infrastruktury, Unity Line (promy pływające pod tą marką należą do PŻM i EuroAfrica) oraz Polferries kilkanaście lat temu obsługiwały ok. 80 proc. przewozów promami między Polską a Skandynawią. Obecnie udział w rynku wynosi mniej niż 60 proc. W minionej dekadzie wzrosła aktywność armatorów z Niemiec i Finlandii.
– Dzięki konsolidacji możliwe będą wspólne działania marketingowe skierowane na pozyskanie nowych klientów, wspólna platforma sprzedaży biletów, wspólne negocjowanie zakupu paliw itd. – wyjaśnił Gogol.
Zaznaczył, że stworzenie jednego operatora polskich promów pozwoli na „bardziej elastyczne operowanie posiadanym przez trzy podmioty tonażem na poszczególnych liniach”. Powierzchnie przewozowe, na różnej wielkości jednostkach, zostaną optymalnie wykorzystane. Łatwiejsze będzie też realizowanie strategii rozwoju nowych linii oraz rozbudowy floty.
PAP/ua





