Pięćdziesiąt kilogramów marihuany przejęli funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji. Czarnorynkowa wartość towaru to 2,5 miliona złotych. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Policjanci z CBŚP ustalili, że do przekazania nielegalnego towaru ma dojść na Miejscu Obsługi Podróżnych na autostradzie A2 w Polesiu, w województwie łódzkim. Tam dwaj mężczyźni przepakowali marihuanę z jednego do drugiego samochodu. Jedno odjechało w kierunku Warszawy, drugie w stronę Gdańska. Policjanci zatrzymali oba pojazdy: jeden z nich uciekając zderzył się z radiowozem.

Jak mówi prokurator Mariusz Duszyński, obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty. – Prokurator przedstawił Witoldowi M. i Karolowi P. zarzut uczestnictwa w obrocie znacznej ilości środków odurzających w postaci 50 kilogramów marihuany. Ponadto Karolowi P. prokurator postawił zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej. Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów, skorzystali z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Jedynie Karol P. złożył wyjaśnienia dotyczące okoliczności jego zatrzymania i uderzenia w radiowóz – informuje prokurator.
Sąd aresztował podejrzanych na trzy miesiące. Grozi im 12 lat więzienia.
Grzegorz Armatowski/ua








