Pomorze wyrasta na lidera transformacji energetycznej. Morskie farmy wiatrowe to nie tylko czysta energia, ale też potężny impuls do rozwoju całego regionu – mówiono podczas Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego.
Jakub Budzyński z Polskiej Izby Morskiej Energetyki Wiatrowej zapewnia, że zmiany na rynku pracy są widoczne już teraz.
– Obserwujemy wyraźne ożywienie, przyrost miejsc pracy oraz coraz większe zainteresowanie sektorem. Widać też rosnący głód, zapotrzebowanie na pracę w tym obszarze, szczególnie na stanowiskach wymagających wysokich kwalifikacji – zarówno wśród wysoko wykwalifikowanych pracowników fizycznych, jak i inżynierów, tzw. „białych kołnierzyków”, którzy zajmują się zarządzaniem projektami i projektowaniem inżynieryjnym. Tutaj braki są szczególnie widoczne, na przykład wśród inżynierów elektryków – mówi.
Specjaliści potrzebni są nie tylko na morzu. Równie duże zapotrzebowanie dotyczy lądu, gdzie konieczne jest zbudowanie sieci przesyłowej dla energii z Bałtyku.
Oskar Bąk/aKa








