Ponad 320 interwencji strażaków z związku z roztopami na Pomorzu. Takie jest podsumowanie tylko minionej doby w regionie.
AKTUALIZACJA, GODZ. 9:00:
Kilkanaście razy strażacy wyjeżdżali w powiecie słupskim. – To między innymi pompowanie wody zalewającej posesje w Warcinie i Osowie w gminie Kępice oraz w Reblinie w gminie Kobylnica. Bronimy posesji przed zalaniem. Pracuje nawet kilka pomp w jednym miejscu – mówi kapitan Piotr Basarab z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku.
Strażacy obawiają się wzrostu poziomu wody w rzekach na Pomorzu. Na razie sytuacja jest stabilna.
Posłuchaj rozmowy z kapitanem Piotrem Basarabem:
WCZEŚNIEJ INFORMOWALIŚMY:
Jak informuje staż pożarna, najwięcej pracy mieli ratownicy w powiatach człuchowskim: 71 akcji, chojnickim: 52 oraz wejherowskim: 32.

Największa akcja prowadzona była w Czarnem, gdzie woda z pól zalewała budynki. Akcja, zakończona o 4 nad ranem, trwała 22 godziny. Uczestniczyło w niej 72 strażaków, także z powiatów słupskiego, bytowskiego, kościerskiego, starogardzkiego, tczewskiego i chojnickiego.
ROŚNIE POZIOM WODY W RZECE KUMIELI
Znów groźna jest też rzeka Kumiela w Elblągu. Służby zarządzania kryzysowego i hydrologiczne zostały postawione w stan gotowości. W rzece rośnie poziom wody, w związku z szybkim spływem wód roztopowych z Wysoczyzny Elbląskiej.
– Od wczesnych godzin porannych prowadzony jest stały monitoring koryta rzeki, przepustów oraz newralgicznych punktów infrastruktury hydrotechnicznej – informuje samorząd.
Urzędnicy apelują jednocześnie do mieszkańców o prewencyjne przeparkowanie samochodów z rejonu ulic Związku Jaszczurczego oraz Oboźnej. To miejsca, w których możliwe są działania związane z zabezpieczeniem przeciwpowodziowym.
Radio Gdańsk








