W obronie pomorskich bobrów protestują organizacje ekologiczne. Pod petycją w tej sprawie podpisało się kilka tysięcy osób.
Chodzi o wniosek, jaki do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska złożyły Wody Polskie. Wnoszą w nim o możliwość niszczenia bobrowych tam, zasypywania nor i płoszenia na całej długości rzek.
GROŹBA KATASTROFY EKOLOGICZNEJ?
Zdaniem Jolanty Zadrożnej ze stowarzyszenia „Nasz Bóbr” to groźba eksterminacji i katastrofy ekologicznej.
– We wniosku nie wskazano konkretnych miejsc, w których znajdują się tamy bobrowe. Są całe długości cieków. To w praktyce oznacza, że gdziekolwiek bobry odbudują tamę, zostanie ona ponownie zniszczona – przekonuje.
WODY POLSKIE: WALCZYMY Z POWODZIAMI
Przedstawiciel Wód Polskich Bogusław Pinkiewicz tłumaczy tymczasem, że to wcale nie przejaw złej woli.
– My nie walczymy z bobrami, tylko z powodziami. Wskazujemy lokalizacje, gdzie aktywność bobrów może spowodować zniszczenie infrastruktury przeciwpowodziowej lub zniweczyć jej działanie. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, gdzie bóbr zrobi norę lub tamę – wyjaśnia.
RDOŚ WCIĄŻ ROZPATRUJE WNIOSEK
Wniosek, który trafił do RDOŚ w połowie ubiegłego roku, wciąż jest rozpatrywany. Jak przekazali Radiu Gdańsk urzędnicy, termin wydania rozstrzygnięcia uzależniony jest od zgromadzenia kompletnego materiału dowodowego.
Postępowanie nie zostało dotychczas rozstrzygnięte z uwagi na złożony charakter wniosku. Każda ze wskazanych lokalizacji wymaga odrębnej, szczegółowej analizy pod kątem zasadności planowanych działań oraz oceny ich wpływu na lokalną populację gatunku chronionego. Ze względu na obszerny zakres materiału dowodowego, proces ten jest czasochłonny. Termin wydania rozstrzygnięcia uzależniony jest od zgromadzenia kompletnego materiału dowodowego, co jest warunkiem niezbędnym do podjęcia rzetelnej i zgodnej z prawem decyzji. Z uwagi na trwające czynności wyjaśniające, na obecnym etapie tutejszy organ nie może wskazać wiążącej daty zakończenia postępowania.
W związku z pojawiającymi się pytaniami dotyczącymi prowadzonego postępowania tutejszy organ pragnie podkreślić, że każda informacja zgromadzona w toku sprawy, która przyczynia się do jej wyjaśnienia lub ustalenia niezbędnych przesłanek do wydania rozstrzygnięcia, stanowi element procesu administracyjnego. Jednocześnie organ administracji, rozpatrując sprawę, jest zobowiązany do działania w sposób bezstronny, rzetelny i zgodny z obowiązującymi przepisami prawa. Oznacza to konieczność uwzględnienia całokształtu materiału dowodowego. Decyzja musi być poprzedzona wszechstronnym wyjaśnieniem okoliczności sprawy oraz oceną dowodów zgodnie z zasadą obiektywizmu.
Wskazuje się, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku może zezwolić w stosunku do gatunków objętych ochroną na odstępstwa od zakazów, w przypadku braku rozwiązań alternatywnych, jeżeli nie spowoduje to zagrożenia dla dziko występujących populacji chronionych gatunków oraz w przypadku zaistnienia jednej z indywidulanych przesłanek wskazanych ustawie o ochronie przyrody – przekazała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku.
Posłuchaj materiału naszego reportera:
Sebastian Kwiatkowski/ua








