31 sierpnia zakończył się program Ceny Paliwa Niżej, w ramach którego obowiązywał 8-procentowy VAT oraz limity cen benzyny i diesla. Na niektórych pomorskich stacjach zabrakło paliw.
Program CPN powstał, by wyhamować gwałtowne podwyżki na stacjach, spowodowane konfliktem USA i Izraela z Iranem oraz paraliżem cieśniny Ormuz – kluczowego szlaku, którym transportowana jest jedna piąta globalnych zasobów ropy i gazu skroplonego.
Związana z zakończeniem programu podwyżka cen od 1 września zmobilizowała wielu kierowców, by jeszcze w sierpniu zatankować do pełna. Było to zauważalne także na Pomorzu. Na części stacji w regionie poniedziałkowy boom na tankowanie spowodował braki paliwa. Sytuację śledził nasz reporter.
Posłuchaj:
CENY PALIW PO ZAKOŃCZENIU PROGRAMU CPN
Urszula Cieślak z łódzkiego biura Reflex uważa, że skala podwyżek cen paliw będzie zróżnicowana w zależności od stacji. Powinna się mieścić w przedziale od 65 do 90 groszy za litr.

KONIEC PROGRAMU CPN – GENEZA
Prezydent Karol Nawrocki skierował 24 lipca do Trybunału Konstytucyjnego ustawę wprowadzającą 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków spółek paliwowych ze sprzedaży paliw ciekłych w okresie od marca do grudnia 2026 r. Zastrzegł, że nie jest to weto, a w oświadczeniu wydanym przez Kancelarię Prezydenta argumentował, że przepisy łamią zasadę zakazu działania prawa wstecz. Zapewniał, że nie broni niczyich zysków, lecz zasad konkurencji, polskich konsumentów oraz małych i średnich przedsiębiorców.
Przemysław Woś/PAP/IAR/SG








