Studio Radia Gdańsk w Kościerzynie zostało oficjalnie otwarte. Siedziba znajduje się niedaleko rynku, w samym centrum miasta. Będziemy więc blisko wydarzeń w regionie.
Nasza kościerska siedziba działa od końca stycznia, ale z powodu pandemii na oficjalne otwarcie musieliśmy poczekać do 20 kwietnia. Przez ten czas zdążyło już pojawić się przed mikrofonem kilkunastu gości.
Terenowe studio Radia Gdańsk mieści się przy ulicy Długiej 31, w budynku Domu Kultury. To pozwoli nam utrzymać bliski kontakt ze słuchaczami, którzy będą mogli przychodzić do nas, spotykać się z naszymi reporterami i mówić o swoich problemach.
Nasze terenowe studio jest w pełni profesjonalne, ma najnowocześniejszą konsoletę, która pozwala zarówno na nagrywanie audycji w systemie cyfrowym, jak i na transmisję na żywo. Są cztery mikrofony, więc możemy jednocześnie prowadzić rozmowę z trzema gośćmi.
PRZECIĘCIE WSTĘGI W STUDIU
„CHCEMY BYĆ BLISKO LUDZI I POKAZYWAĆ POMORZE W CAŁYM BOGACTWIE”
W czasie ceremonii dr Adam Chmielecki, prezes naszej rozgłośni, i Jarosław Sellin, wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, podkreślali, jak ważne jest, żeby Radio Gdańsk było jak najbliżej ludzi.
– Kaszuby są bardzo ważną częścią Pomorza i Polski, a my chcemy być blisko ludzi i pokazywać Pomorze w całym bogactwie i całej różnorodności. Oczywiście stolicą regionu jest Trójmiasto, to jest najważniejszy ośrodek polityczny, gospodarczy, kulturalny, ale życie w Trójmieście nie oddaje wszystkiego, co dzieje się w regionie. Dlatego chcemy wychodzić w teren, otwierać kolejne redakcje lokalne, odbudowywać sieć Radia Gdańsk – skomentował dr Adam Chmielecki.
– Radio Gdańsk jest rozgłośnią publiczną. Powinno właśnie tak wypełniać swoją misję: mieć swoje studia i korespondentów również na szczeblu lokalnym. Cieszę się, że taka decyzja zapadła, że taki punkt kontaktowy z Radiem Gdańsk będzie dzisiaj otwarty właśnie w Kościerzynie. Po prostu warto obsługiwać z konkretnego miejsca życie kaszubskie, bo myślę, że właśnie to będzie główne zainteresowanie tego punktu. Niedługo podobny punkt zostanie otwarty również w Starogardzie Gdańskim i ten z kolei będzie obsługiwał region Kociewia. To bardzo mądry i przyszłościowy ruch zarządu Radia Gdańsk – chwalił Jarosław Sellin.
Podczas otwarcia był też obecny Michał Majewski, burmistrz Kościerzyny. – Bardzo się cieszymy. Gdańsk jest oczywiście stolicą naszego województwa, więc bardzo dobrze, że Radio Gdańsk jest w Kościerzynie, a przede wszystkim, że zbliża się do mieszkańców. Właśnie w takich oddziałach jak ten w Kościerzynie następuje zbliżenie z mieszkańcami. Mam nadzieję, że przez to więcej mieszkańców będzie słuchało Radia Gdańsk – mówił.
Posłuchaj materiału naszego reportera Grzegorza Armatowskiego:
Po godzinie 17:00 naszym gościem w studiu w Kościerzynie był Krzysztof Jażdżewski, dyrektor Muzeum Ziemi Kościerskiej. W rozmowie z Tatianą Slowi podkreślał, że radio jest istotnym nośnikiem informacji.
– I to nie tylko takich informacji bieżących, ale też przecież Radio Gdańsk na swoich antenach przedstawia wiele informacji dotyczących historii regionu, a dla nas historyków, ale – jak myślę – również dla przeciętnego mieszkańca naszego powiatu to bardzo ważne informacje. Dla nas jako muzealników niejednokrotnie to też jest kompendium wiedzy o regionie, ludziach – wskazywał.
Dyrektor Muzeum Ziemi Kościerskiej przypominał, że „wielka” historia składa się z wielu pozornie mało znaczących wydarzeń. – To proza życia, małe historie tworzą dużą historię. Przeciętnego mieszkańca interesują przecież nie wielkie wydarzenia historyczne, które owszem, też są ważne, ale raczej, jak ludzie żyli kiedyś i jak żyją teraz. Warto zaznaczyć, że radio było pierwszym medium, oczywiście oprócz prasy, które tak szeroko informowało o bieżących wydarzeniach. Posłużę się statystyką. W okresie międzywojennym z radiem w Kościerzynie było jeszcze dość słabo, ale przecież nawet na skalę europejską nie było z tym zbyt dobrze, bo po prostu był to zbyt „świeży” wynalazek. Jednak już po II wojnie światowej zaczęło ono odgrywać w mieście dość dużą rolę, a apogeum nastąpiło wraz ze zbudowaniem masztu w Chwaszczynie, czyli mniej więcej w latach 60. ubiegłego stulecia. W 1967 roku mamy już blisko 2,5 tysiąca odbiorników w naszym mieście, a w całym powiecie około 5 tysięcy. Z telewizją było troszeczkę gorzej, bo wprawdzie maszt umożliwił prowadzenie sygnału telewizyjnego, ale telewizory były jeszcze stosunkowo drogie, więc w mieście było ich zaledwie 1,5 tysiąca. Problemem była też elektryfikacja, bo przecież po II wojnie światowej prąd jeszcze nie wszędzie był. Elektryfikacja trwała niejednokrotnie aż do lat 70. i 80. Tymczasem radio, a tym bardziej telewizor, potrzebowały prądu – wyjaśniał.
Krzysztof Jażdżewski stanowczo twierdził, że właśnie Kościerzynę należy traktować jak stolicę kaszubskiej kultury. – Kościerzyna była stolicą Kaszub w sensie duchowym, a zwłaszcza intelektualnym, bo przecież tutaj wszystko się rodziło. Owszem, był Gdańsk, ale to w Kościerzynie działał Aleksander Majkowski i wszyscy wielcy twórcy ruchu młodokaszubskiego. Pewnie nikt już tego Kościerzynie nie odbierze. Doskonale pamiętamy, że właśnie tutaj wszystko się zaczęło. W okresie międzywojennym trochę to przygasło, ale w mieszkańcach Kościerzyny to cały czas żyje, ulicą Długą spaceruje Aleksander Majkowski, mamy pomniki Franciszka Sędzickiego i dr. Leona Heykego – mówił.
Posłuchaj całej rozmowy:
Głównym punktem uroczystości był zorganizowany w pobliskim Kinie Remus specjalny pokaz filmu „My trzymamy z Bogiem”. Dokument wyprodukowany przez Instytut Pamięci Narodowej, a wyreżyserowany przez Dariusza Walusiaka opowiada o ks. Hilarym Jastaku, który pochodził z Kościerzyny.
– Nieprzypadkowo wybraliśmy akurat taką produkcję, bo ks. Jastak jest przykładem tego, że także w takich mniejszych ośrodkach dzieją się bardzo ważne rzeczy, żyją niezwykle istotne postaci, które odgrywają bardzo wielką rolę w historii Kościoła w Polsce, w historii Polski w ogóle. Jako kapelan „Solidarności”, jako kapłan niezłomny wspierał robotników z Gdyni, także z Kaszub, bo do stoczni dojeżdżali przecież stoczniowcy z całego regionu – podkreślił dr Adam Chmielecki, prezes Radia Gdańsk.
Ksiądz Hilary Jastak aktywnie wspierał rodziny osób zabitych podczas wydarzeń grudniowych, a później także pomagał uwięzionym podczas stanu wojennego. W III Rzeczpospolitej został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, jest także Honorowym Członkiem NSZZ „Solidarność” oraz honorowym obywatelem Gdyni i Kościerzyny. Zmarł w 2000 roku w Gdyni. Pochowano go w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa, gdzie przez wiele lat był proboszczem.
MarWer/am





