Kaszubski Związek Pracodawców w tym roku będzie świętować jubileusz 15-lecia istnienia. Już teraz łączy blisko 300 firm z całego regionu. Dzięki związkowi mniejsze przedsiębiorstwa łączą siły i mogą konkurować z większymi podmiotami. Razem są słyszalne, opiniują zmiany i wskazują zagrożenia.
-To będzie dobry rok, ale mamy mnóstwo wyzwań związanych z wydaniem środków z KPO i transformacją energetyczną – mówi Zbigniew Jarecki, prezes Kaszubskiego Związku Pracodawców. – Wchodzi wielki program KPO, musimy to przerobić, to ponad 40 mld zł w skali kraju. Trzeba się śpieszyć, bo przez dwa lata pieniądze nie wpływały. Najbardziej zaprzątają nam głowę koszty energii – dodaje.

Coroczne spotkanie członków Kaszubskiego Związku Przedsiębiorców. Kartuzy, 05.02.2026 r. (fot. Radio Gdańsk/Robert Groth)
– Zaangażowanie pomorskich przedsiębiorców daje impuls. Ważne jest też oddziaływanie instytucji otoczenia biznesu, takich jak Kaszubski Związek Pracodawców. Wszyscy martwimy się rosnącymi cenami energii, ale przed nami wielka szansa na Pomorzu – transformacja energetyczna – podkreśla Leszek Bonna, wicemarszałek województwa pomorskiego.
LICZY SIĘ MOBILIZACJA
– Musimy się zmobilizować. Jeżeli tylko sprawnie zostaną załatwione sprawy związane z projektowaniem i zezwoleniami, jeśli nie będzie przeciągany czas podejmowania decyzji w gminach i powiatach, to my to ogarniemy – zapewnia Roman Jażdżewski, właściciel firmy zrzeszonej w Kaszubskim Związku Pracodawców.

Coroczne spotkanie członków Kaszubskiego Związku Przedsiębiorców. Kartuzy, 05.02.2026 r. (fot. Radio Gdańsk/Robert Groth)
– Powstaje dużo projektów, czy to przy budowie elektrowni, czy przy zamówieniach publicznych. Samemu nie udźwignie się niektórych zadań. W połączeniu z innymi podmiotami można konkurować na rynku z większymi firmami z Polski, Europy czy nawet świata – wskazuje Mirosław Makurat, właściciel innej ze zrzeszonych firm.
Kaszubski Związek Pracodawców chce zorganizować w październiku galę z okazji 15-lecia istnienia.
Robert Groth/puch





