Prokuratura Okręgowa w Słupsku ostatecznie umorzyła śledztwo w sprawie zagadkowej śmierci rolnika ze wsi Pomysk Wielki w powiecie bytowskim. Śledczy nie ustalili, jak doszło do zgonu poszkodowanego. Jako najbardziej prawdopodobną przyczynę śmierci mężczyzny, mimo znalezionych na ciele ran, uznano utonięcie.
Do tragedii doszło w listopadzie 2021 roku. Ciało Stefana Sobisza rodzina znalazła w jeziorze. Wyciągnięto je na brzeg i podjęto reanimację, która nie przyniosła rezultatu. Śledztwo najpierw prowadziła Prokuratura Rejonowa w Bytowie, a później Prokuratura Okręgowa w Słupsku.
BEZSKUTECZNA REANIMACJA
Mężczyzna 15 listopada 2021 roku w godzinach porannych wstał z łóżka, wyszedł z miejsca zamieszkania i udał się w nieznanym kierunku. Jego żona znalazła w ich wspólnym domu, głównie w łazience, liczne krwawe zabrudzenia. Zaniepokojona zaczęła szukać męża. Poinformowała ona o tym także synów oraz córkę, którzy dołączyli się do poszukiwania ojca. Córka znalazła zwłoki ojca w jeziorze Jeleń około 150 metrów od posesji, w której zamieszkiwała rodzina Sobiszów.
Ciało pokrzywdzonego zostało wyciągnięte na brzeg. Podjęto próbę reanimacji, która nie przyniosła pozytywnego skutku. Przybyła na miejsce załoga pogotowia ratunkowego stwierdziła zgon. Na ciele mężczyzny ujawniono obrażenia w postaci rany tłuczonej na lewej stronie czoła, uraz lewego łokcia, lewego kolana oraz inne drobne obrażenia. Po przeprowadzeniu sekcji zwłok uznano, że najbardziej prawdopodobną przyczyną śmierci było utonięcie.
KRWAWE ŚLADY
W domu pokrzywdzonego ujawniono liczne ślady krwawe. Krew znajdowała się także przed wejściem do domu. Najwięcej śladów znaleziono w stodole znajdującej się nieopodal domu.
– Pomimo podjętych starań, w sprawie nie udało się ustalić przebiegu zdarzeń, które doprowadziły do zgonu pokrzywdzonego. Brano pod uwagę różne warianty wydarzeń. Rozważano zabójstwo, nieszczęśliwy wypadek lub samobójstwo – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku Paweł Wnuk.
Prokuratura uznała, że brak jest dostatecznych dowodów na to, że doszło do przestępstwa. Opinię podzielił Sąd Okręgowy w Słupsku i tym samym decyzja o umorzeniu śledztwa jest prawomocna.
Przemysław Woś/mk








