Na ulicach Tczewa pojawiły się autobusy elektryczne. 10 takich pojazdów dzierżawi firma transportowa Relobus. Wyróżniają się nowym, miejskim malowaniem inspirowanym kolorystyką logotypu Tczewa. Autobusy są niskopodłogowe, każdy z nich może przewieźć około 70-80 pasażerów. Pojazdy wyposażono m.in. w klimatyzację oraz gniazda USB.
– Od dzisiaj na trasach są 4 autobusy, ale ich liczba będzie zwiększana – mówi Grzegorz Pawlikowski z tczewskiego Urzędu Miasta. – Sprawdzamy, jak sobie radzą, sprawdzamy, ile zużywa się baterii, sprawdzamy, jak szybko się ładują. I jeżeli jakby wszystkie te testy przejdą pozytywnie, to będziemy zwiększali tą liczbę do pełnych 10 sztuk – dodaje.
Czy kierowcy chętnie zasiadają za kierownicą nowych pojazdów?
– Nie słychać głosów niezadowolenia. Raczej była kolejka chętnych do jazdy tymi autobusami niż kolejka niechętnych i odmawiających jazdy – dodaje Jakub Rudziński z firmy Relobus.
Autobusy elektryczne w Tczewie nie są przypisane do konkretnej linii. Po mieście jeździ łącznie 26 autobusów. Są też 4 zapasowe w razie awarii. Czy to dobra zmiana?, o to mieszkańców Tczewa pytał nasz reporter.
Inwestycja, o wartości ponad 30 milionów złotych, ma poprawić jakość komunikacji publicznej w mieście. Tczew planuje składać wnioski o dofinansowanie zakupu kolejnych elektrycznych pojazdów.
Filip Jędruch/mp







