Był dramat i początkowa obawa o przyszłość. Historia ma jednak pozytywny koniec. W Krzywym Kole na Żuławach na nowo otwarto wnętrze XIX-wiecznego domu podcieniowego. Trzy lata temu zabytek spłonął w pożarze, który zabrał spokojną przestrzeń dla osób niepełnosprawnych. Od dziś na nowo odbędą się tam warsztaty terapii zajęciowej prowadzone przez Caritas Archidiecezji Gdańskiej.
– Serce rwało się na tysiąc kawałków. Chciało się tu być, pomagać strażakom i wynosić co się da, żeby ratować nasz dom – tak potężny pożar żuławskiej XIX-wiecznej perełki wspominają wolontariusze i pracownicy Centrum Caritas w Krzywym Kole. Ogień, który wybuchł o poranku 21 lutego 2023 roku strawił dach i poważnie uszkodził piętro zabytkowego obiektu.
Dziś po pożarze nie ma śladu. Odbudowany obiekt cieszy oko tak od strony fasady, jak i w środku. Na odświeżonych ścianach na nowo wiszą prace podopiecznych Centrum Caritas w Krzywym Kole.
– Pamiętam, kiedy mówiliśmy podopiecznym, że te prace już trwają, to w ich oczach widzieliśmy radość – mówi abp Tadeusz Wojda, metropolita gdański. – Będą mogli wrócić do pomieszczeń, z którymi są bardzo mocno związani. Prace, które tu wykonują to są prawdziwe arcydzieła – dodaje.
– Oprócz warsztatów terapii zajęciowej mieści się tutaj środowiskowy dom samopomocy – zaznacza dyrektor Centrum Caritas w Krzywym Kole, Marlena Zenowicz. – Obie placówki są przeznaczone dla osób dorosłych z niepełnosprawnościami. Nabywają tu większej samodzielności, a to jest dla nich najważniejsze.
PEŁEN WACHLARZ ZAJĘĆ
W Krzywym Kole odbywają się zajęcia w pracowniach: tkacko-wikliniarskiej, galanteryjno-papierniczej, witrażu, plastycznej oraz kuchni. Bierze w nich udział w sumie 25 osób.
– W tych pracowniach każdy z uczestników nabywa nowych umiejętności. Staramy się, żeby każdy z nich przeszedł przez wszystkie pracownie, żeby umiał zarówno przygotować sobie posiłek, jak i przygotować coś plastycznie. Głównym celem jest przygotowanie podopiecznych do podjęcia próby samodzielnej pracy lub do samodzielnej egzystencji – dodaje Karolina Halbecka, instruktorka terapii zajęciowej.
– Caritas jest dla nas dużym partnerem do współpracy jako organizacja pozarządowa. Wspiera naszych mieszkańców, wspólnie organizujemy różne wydarzenia i mamy nawet wspólny podmiot ekonomii społecznej. Cieszymy się, że naszemu partnerowi dobrze się wiedzie – mówi Monika Ficek, wójt gminy Suchy Dąb.
Gmina Suchy Dąb nie należy do najbogatszych samorządów – nie tylko w skali powiatu gdańskiego, ale i całego Pomorza. Można przypuszczać, że bez zewnętrznego finansowania trudno byłoby o odbudowę zabytkowego domu podcieniowego.
– W większości gminy położone na Żuławach nie są zamożne. Jest tu dużo gruntów rolnych i niewielkie podatki – podkreśla Mieczysław Struk, marszałek pomorski. – Osiągnęliśmy dwa cele. Pierwszy to odbudowa zabytkowego obiektu, co kosztowało 2,5 miliona złotych, z czego ponad 1,7 miliona złotych stanowiło dofinansowanie unijne. Zaangażował się także PFRON, z którego zostało skierowanych 349 tysięcy złotych. Drugi cel to szybkie uruchomienie po okresie remontu uruchomienie warsztatów terapii zajęciowej – wskazuje.
Centrum Caritas zorganizuje zajęcia w Krzywym Kole codziennie od poniedziałku do piątku w godzinach 8-15:30.
Posłuchaj materiału reportera:
Mateusz Czerwiński/kp








