Słupszczanie czytają coraz więcej. W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Słupsku zauważono zdecydowany wzrost czytelnictwa. Dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Słupsku zauważa, że czytelnicy w tym mieście preferują polskich pisarzy.
„LUBIĘ ZAPACH KSIĄŻEK”
Już na początku października odnotowano o 25 tysięcy więcej wypożyczeń książek niż w całym ubiegłym roku. Dziennie bibliotekę miejską odwiedza około 700 osób.
– Lubię zapach książek. Uwielbiam czytać, zwłaszcza jesienią. Trudno byłoby mi bez biblioteki, książki są strasznie drogie. Tu, choć czasem trzeba się zapisywać i czekać na nowości, przychodzę z przyjemnością – mówi czytelniczka ze słupskiej biblioteki.
Joanna Merecka-Łotysz/mrud







