Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Dwanaście lat ignorowali zalecenia kominiarzy. Wentylację naprawili dopiero, gdy przez usterkę zginęło dziecko

7 sierpnia 2020 08:44
w Słupsk
A A

Wentylację w budynku w Słupsku naprawiono dopiero, gdy zginęło dziecko. Dziewczynka zatruła się czadem. Sprawę bada prokuratura. Dwanaście lat urzędnicy w Słupsku ignorowali zalecenia kominiarzy w sprawie poprawienia wentylacji w mieszkaniu komunalnym przy ulicy Rybackiej. Instalację zmodernizowano dopiero, gdy 13-letnia dziewczynka zaczadziła się w łazience. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Słupsku.

PIEC W OGÓLE NIE POWINIEN TAM BYĆ

Rodzina wprowadziła się do mieszkania w 2018 roku. W lutym b.r. 13-letnia Nikola zasłabła w łazience. Dziecko zmarło w szpitalu w wyniku zatrucia czadem z piecyka gazowego. Z dokumentacji wynika, że podczas przeglądów kominiarskich od 2008 roku wskazywano konieczność zmiany systemu wentylacyjnego w łazience. Dodatkowo po tragedii biegły powołany przez prokuraturę ustalił, że piec gazowy w ogóle nie powinien być tam zainstalowany. Był zbyt duży dla takiego pomieszczenia.

„GDYBY BYŁA WŁAŚCIWA WENTYLACJA, NIKOLA BY ŻYŁA”

– Wprowadzając się do tego mieszkania nie mieliśmy pojęcia o tych wszystkich zaleceniach. Dokumenty z przeglądów kominiarskich otrzymywał administrator budynku z PGM. Dopiero po tragedii, dzięki pracy pana mecenasa
Bartosza Fieducika, dokopaliśmy się do tych dokumentów. Gdyby tam była właściwa wentylacja, Nikola by żyła. Może tylko by się podtruła, ale by żyła. Przyjechali do nas po tragedii do domu ludzie z PGM i w godzinę i piętnaście minut wszystko zrobili. Wszystkie zalecenia kominiarzy zapisane od laT. Nawiewniki zrobili w pięć minut, kratkę wentylacyjną w pół godziny, może trochę więcej. Policja zabrała piecyk gazowy jako dowód w sprawie. Dzwoniliśmy do PGM-u to pan dyrektor Nazarko powiedział nam, że może nam pożyczyć bojler elektryczny. I to wszystko. Cała pomoc PGM i urzędników w Słupsku – mówi mama Nikoli.

Protokoły przeglądów kominiarskich od 2008 roku zawierają wpisy o konieczności zmiany wentylacji w łazience mieszkania przy ulicy Rybackiej.

„W celu prawidłowego działania urządzeń gazowych oraz wentylacji należy zapewnić dopływ powietrza z zewnątrz zgodnie z PN-83/B-03430/Az2000. (…) Doinstalować w pomieszczeniu kuchni nawietrzniki podokienne (…) brak wentylacji, należy wyznaczyć i odtworzyć brakującą wentylację…” Protokół numer 374/2019: „…zalecenia nie zostały wykonane…”

„JESTEŚMY JAK CHODZĄCE ZOMBIE”

14 lutego 2020 roku Nikola poszła wieczorem do łazienki. Dziesięć minut wcześniej korzystała z niej jej mama. Dziecko straciło przytomność, rodzice wezwali pogotowie. Reanimacja 13-latki w szpitalu trwała pięćdziesiąt minut. Dziecka nie udało się uratować.

– Jesteśmy od tego dnia jak chodzące zombie. Nie wiemy, jak mamy żyć. Nam nie chodzi o zemstę, walkę, bo my nie jesteśmy ludźmi mściwymi, choć straciliśmy dziecko, ale chodzi nam o nagłośnienie tego, żeby oni się zajęli w końcu innymi mieszkaniami. Czujemy bezsilność. Ja nie wiem, czy ktoś w ogóle czyta te dokumenty z przeglądów kominiarskich – dodaje mama Nikoli.

ŚLEDZTWO TRWA

Nikt w Przedsiębiorstwie Gospodarki Mieszkaniowej w Słupsku nie chce sprawy komentować. – Na ten moment w związku z toczącym się śledztwem sprawy nie komentujemy. Miasto wdrożyło swoje procedury sprawdzające N- poinformowała rzecznik urzędu miejskiego w Słupsku Monika Rapacewicz.

– Śledztwo jest kontynuowane pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Słupsku. Jego przedmiotem w tym momencie jest nie tylko samo to tragiczne zdarzenie, ale również ocena prawidłowości działania sieci kominowej, gazowej i wentylacyjnej w całym budynku, w którym doszło do tego zdarzenia, pod kątem kwestii ewentualnej odpowiedzialności zarządcy budynku za narażenie mieszkańców na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – poinformował prokurator Dariusz Iwanowicz z Prokuratury Okręgowej w Słupsku.

Po stracie dziecka rodzina nie otrzymała ze strony Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej w Słupsku, policji, prokuratury lub urzędu miejskiego w Słupsku żadnego wsparcia psychologicznego. Załatwili to znajomi. Rodzina korzysta z tego do dziś. Chce wyprowadzić się z mieszkania na Rybackiej, bo cały czas kojarzy im się z tragedią.

Przemysław Woś/tko
Tagi: Słupsktragediazaczadzenie

REKLAMA

NAJNOWSZE

Czerwony wóz strażacki zaparkowany na brzegu jeziora w Siemirowicach tuż obok drewnianego pomostu i szuwarów. W wodzie stoi nurek w piance neoprenowej rozmawiający przez telefon, opierając się o częściowo zanurzoną przyczepę podłodziową. Z jeziora wydobyto ciała kobiety oraz mężczyzny. Kobieta była w ciąży
Wiadomości

Para utonęła w jeziorze. Kobieta była w ciąży

Tragedia w Siemirowicach koło Lęborka. W jeziorze utonęły...

Piotr Puchalski
15 sierpnia 2026 - 21:36
Hubert Cyrson z Osiek został mistrzem w jedzeniu pierogów na czas MotoFolku Kaszuby w Parchowie pod Bytowem (fot. Radio Gdańsk / Maria Sowisło)
Kaszuby

MotoFolk Kaszuby w Parchowie ma nowego mistrza w jedzeniu pierogów

Hubert Cyrson z Osiek został tegorocznym mistrzem w...

Piotr Puchalski
15 sierpnia 2026 - 20:48
Jacek Pałubicki stoi w otoczeniu witających go ludzi nad brzegiem rzeki, trzymając w rękach pamiątkowy puchar i dyplom w etui. W tle widać mieniącą się w słońcu wodę. Śmiałek przepłynął wpław całą Wisłę, zbierając pieniądze dla dzieci z FAS
Kaszuby

Przepłynął wpław całą Wisłę. Miał ważny cel

Jacek Pałubicki z Rumi przepłynął wpław całą Wisłę....

Piotr Puchalski
15 sierpnia 2026 - 20:02

ZOBACZ TAKŻE

Na zdjęciu Katarzyna Filipiak, zastępczyni dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Słupsku
Słupsk

Kryzys w pieczy zastępczej w Słupsku

2026-08-15
Przedstawiciele władz Muzeum Pomorza środkowego w Słupsku, oraz dyrektor Muzeum Historycznego we Lwowie dr hab. Roman Chmelyk - podczas otwarcia wystawy Kresy Europy
Słupsk

Słupsk: międzynarodowy spór o obrazy księcia Lubomirskiego

2026-08-14
Mężczyzna w okularach i ciemnoniebieskiej rozpinanej bluzie na tle zielono-czerwonych paneli akustycznych z logo Radia Gdańsk w Studio Słupsk. To Witold Polkowski, specjalista prawa pracy, który opowiadał o tym, że pracownicy szpitala w Miastku jak najszybciej powinni złożyć wnioski o wypłatę zaległych wynagrodzeń do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych
Gość Radia Gdańsk

Miastko: Pracownicy szpitala dostaną pieniądze, ale nie od pracodawcy

2026-08-14
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.