Mieszkańcy Charnowa w gminie Ustka skarżą się na dym, wydobywający się z komina miejscowej szkoły. Samorząd zapowiada wymianę systemu ogrzewania, ale inwestycja jest uzależniona od kondycji finansowej gminy. Mieszkańcy Charnowa tymczasem mówią, że codziennie rano we wsi wyczuwalny jest gryzący dym.
– Niemal codziennie rano z komina szkoły leci biały dym, potem gryzący i czarny, następnie brązowy, później ponownie biały i na końcu znowu gryzący, czarny, jakby ktoś palił oponami. Tak chyba być nie powinno, bo Charnowo razem z Niestkowem to wsie położone w dolinie rzeki Słupi. Dym roznosi się natomiast po obu miejscowościach – mówi jeden z mieszkańców.
WYMIANA SYSTEMU OGRZEWANIA
Wójt gminy wiejskiej Ustka Anna Sobczuk-Jodłowska podkreśla, że szkoła w Charnowie wymieni dotychczasowy system ogrzewania przy okazji modernizacji.
– Od mieszkańców taki sygnał do nas nie wpłynął. Dopiero teraz dowiaduje się o tym problemie. Piec jest zasilany węglem, to węgiel suchy i sezonowany z dostawy w roku 2019 roku. Rozpalamy drewnem. Mamy w planach modernizację tej placówki, więc wraz z budową sali gimnastycznej oraz boiska wielofunkcyjnego wymieniony zostanie też system ogrzewania. Zależy to oczywiście od sytuacji finansowej gminy, ale modernizujemy inne szkoły i mam nadzieję, że ta właśnie, w Charnowie, również doczeka się rozbudowy – dodaje wójt Anna Sobczuk-Jodłowska.
Na razie do szkoły wysłano ekipę kominiarską, by sprawdziła, czy nie doszło do awarii i nadmiernej emisji spalin.
Przemysław Woś/ako







