Na słupskich nekropoliach rozpoczęła się kwesta na rzecz miejskiego hospicjum. W tym roku datki zbiera 200 wolontariuszy. Sztab – jak dawniej – znajduje się w słupskiej placówce. Wolontariuszy można poznać po czerwonych puszkach z żółtymi naklejkami i żółtymi chustami.
Wolontariusze wspierający akcje starają się pomóc pomimo przeciwności. – Zbieramy mimo padającego deszczu, choć pogoda nie ma znaczenia. Jeśli chce się zrobić coś dobrego, to deszcz i wiatr nie są przeszkodą – przekonuje jedna ze zbierających osób.
Potrzeby i motywacje innych bywają także prywatne i wiążą się z samą placówką. – Zbieram, bo wiem, jakie są potrzeby w naszym hospicjum. Moja mama odchodziła w tym miejscu; nie mogłam wyobrazić sobie lepszej opieki i od dziewięciu lat, odkąd jej nie ma, ja jestem tutaj. Wierzę, że dobro wraca – dodaje kolejna wolontariuszka.
KWESTY TRWAJĄ W CAŁYM REGIONIE
Kwestujących można spotkać także na innych cmentarzach w regionie słupskim. W zeszłym roku na rzecz Hospicjum Miłosierdzia Bożego w Słupsku udało się zebrać ponad 170 tysięcy złotych.
Hospicjum funkcjonuje od 26 lat. Rocznie przyjmuje ponad czterysta osób. Do tej pory z placówki skorzystało ponad osiem tysięcy osób.
Jak wyglądał pierwszy dzień kwesty? Relację z pierwszego dnia zbiórki przygotowała Joanna Merecka-Łotysz, która porozmawiała z wolontariuszami pomagającymi w akcji na rzecz hospicjum.
Posłuchaj materiału naszej reporterki:
Joanna Merecka-Łotysz/ol