Czarna seria Energa Czarnych Słupsk trwa. Słupszczanie przegrali ósmy mecz z rzędu. Tym razem z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych 88-92.
– Czarni to bardzo dobry zespół, po prostu im nie idzie. Czasem tak jest w koszykówce. My cieszymy się z tego zwycięstwa, bo to nas przybliża do finału Pucharu Polski. Trochę się obawialiśmy tego meczu, bo pewnie Czarni się chcieli na nas przełamać, ale udało się dowieźć to zwycięstwo. Fajnie się tu gra, w Słupsku, jest super atmosfera, nasi kibice też przyjechali – komentował Dariusz Wyka z Górnika Wałbrzych.
TRENER CZARNYCH: „BRAKUJE NAM FIZYCZNOŚCI”
Gospodarze po siedmiu porażkach z rzędu grali z ogromnym zaangażowaniem, zespół wspierali kibice.
– Brakuje nam fizyczności, dlatego przegrywamy pojedynki jeden na jeden i Górnik miał dziś tylko siedem asyst, ale wygrał mecz akcjami indywidualnymi – mówił po spotkaniu trener Czarnych Roberts Stelmahers.
– Dziękujemy kibicom za wsparcie, ale nam zostaje walczyć do ostatniej kropli krwi w każdym następnym meczu, bo każdy mecz jest dla nas najważniejszy – dodawał Szymon Tomczak.
– Nie są to gratulacje, bo Czarni przegrali mecz, ale pokazali naprawdę dobrą koszykówkę. Chcę też podziękować moim zawodnikom, bo mieliśmy masę chorób, przeziębień w zespole w ostatnich dwóch tygodniach. Więcej trenowaliśmy trzech na trzech i trzech na czterech, ale tak naprawdę niemal w ogóle pięciu na pięciu. Tym cenniejsze jest to zwycięstwo. Poprawiliśmy w drugiej części obronę i więcej wygrywaliśmy pojedynków jeden na jeden – podkreślał na pomeczowej konferencji trener Górnika Wałbrzych Andrzej Adamek.
Kolejny mecz słupszczanie zagrają na wyjeździe z GTK Gliwice.
Posłuchaj pomeczowych wypowiedzi zawodników i trenerów obu zespołów:
Przemysław Woś/am





